"Czekamy na referendum". Aktywność inwestorów mocno ograniczona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lipca 2015, 17:15
"Czekamy na referendum. Tak można najkrócej opisać to, co się dzieje na rynku" - powiedział Piotr Popławski, ekonomista z BGŻ BNP Paribas.

"Aktywność inwestorów jest dziś mocno ograniczona. Dodatkowym czynnikiem hamującym aktywność, oprócz oczekiwania na głosowanie, jest fakt, że dziś wolne mają gracze w USA" - dodał.

Zdaniem Popławskiego, inwestorzy bardziej pozycjonują się pod greckie "tak dla Europy" w referendum.

"Wydaje się, że ta opcja jest nieco bardziej prawdopodobna. Jeżeli ten scenariusz się zmaterializuje, to zmienność na rynku w poniedziałek nie będzie aż tak duża, jakby była w przeciwnym wypadku. Pamiętajmy jednak, że +tak+ w referendum to jeszcze nie koniec greckiej sagi. Dalszych rozwiązań jest bardzo wiele, włącznie z upadkiem rządu Tsiprasa" - dodał.

Po tym, jak we wtorek Grecja nie uregulowała swoich zobowiązań wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego, co w praktyce oznacza niewypłacalność finansową kraju, w środę pojawiła się informacja, że premier Grecji Aleksis Tsipras jest gotów podpisać nowe porozumienie z eurolandem i MFW. Ministrowie finansów państw strefy euro uzgodnili jednak w czasie środowej telekonferencji, że nie będzie kolejnych rozmów ws. pomocy dla Grecji przed niedzielnym referendum w tym kraju na temat warunków dalszych pożyczek.

Opublikowany w czwartek sondaż przed niedzielnym referendum w Grecji ws. warunków pomocy zagranicznej, mającej ratować kraj przed bankructwem, wskazuje na przewagę zwolenników porozumienia się Aten z kredytodawcami.

W ocenie Popławskiego, zmienność notowań złotego w piątek była szczególnie mała.

"Poruszaliśmy się w zasadzie wokół poziomu 4,1930/EUR. To bardzo niewielki zakres wahań" - powiedział.

PIĄTEK SPOKOJNY, PONIEDZIAŁEK CHAOTYCZNY?

Także na rynku obligacji, piątek był dniem bez historii.

"Obroty są umiarkowane, inwestorzy przyjęli defensywną pozycję. Mimo tych niedużych obrotów rynek jest nieco mocniejszy. Średnio, na odcinku 5-10 lat, rynek podszedł w górę o 4 pb" - powiedział PAP Henryk Sułek, diler z Raiffeisen Polbanku.

Dodał, że poniedziałek może być nieco chaotycznym dniem.

"Czekamy oczywiście na referendum. Sondaże są w miarę wyrównane, obie opcje są możliwe do realizacji. Równie ciekawe i ważne mogą być wypowiedzi ze strony Trojki w sytuacji, gdy Grecy sprzeciwią się oszczędnościom. Pytanie, czy na taki scenariusz Europa jest gotowa, czy zaproponuje nowe rozwiązania?" - powiedział Sułek.

Piątek Piątek Czwartek
16:10 8:50 15:50
EUR/PLN 4,1948 4,1907 4,1910
USD/PLN 3,7786 3,7765 3,7759
EUR/USD 1,1011 1,1096 1,1094
OK0717 1,88 1,93 1,93
PS0420 2,65 2,65 2,66
DS0725 3,19 3,22 3,23

>>> Czytaj też: Grecja podzielona przed niedzielnym referendum. Analityk: wstrząsu nie będzie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj