Rekiny coraz częściej atakują u wybrzeży Stanów Zjednoczonych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 sierpnia 2015, 10:06
Szczęki
Szczęki/Wikimedia Commons
U wybrzeży Stanów Zjednoczonych atakują rekiny. Tylko w ostatnich dniach ta żarłoczna ryba zaatakowała dwukrotnie, w Południowej Karolinie i na Florydzie.

W Karolinie Południowej rekin rzucił się na młodego 15 - letniego surfera. Ugryzł go najpierw w kostkę, a gdy chłopak próbował się bronić, ryba zraniła go w rękę. Udało mu się jednak uciec na brzeg, gdzie zajęli się nim plażowicze, zanim został zabrany do szpitala. Kilka ran wymagało szycia. Do takiego samego incydentu doszło w Jacksonville Beach na Florydzie. Rekin ugryzł dziesięciolatkę w kolano.

W czerwcu drapieżnik w dostępnie godziny dwukrotnie zaatakował u wybrzeży Północnej Karoliny. W Stanach Zjednoczonych w tym roku odnotowano już 39 takich przypadków, żaden na szczęście nie był śmiertelny. Od stycznia na całym świecie z powodu ataku rekina życie straciło jednak sześć osób.

>>> Czytaj też: Agonia rosyjskiej konsumpcji i ucieczka wielkich koncernów. Ekonomiści szukają koła ratunkowego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: ekologia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj