Rosja rozszerza embargo na polskie produkty. Na zakazanej liście pojawiły się ryby

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2015, 14:52
Rosyjska inspekcja fitosanitarna tłumaczy, że to przez brak możliwości kontroli produkcji w polskich zakładach.

Zdaniem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, decyzja Moskwy nie spowoduje osłabienia eksportu. Ma zaś charakter polityczny.

Minister wylicza, że na Wschód wysłaliśmy w ubiegłym roku około 60 ton przetworów rybnych, co określił mianem "śmiesznej liczby". Potwierdził, że polskie przetwórnie ryb nie chciały poddawać się kontrolom, gdyż wiedziały, że chęć dopuszczenia polskich wyrobów do sprzedaży przez Rosyjską Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) jest fikcyjna.

Wartość eksportu ryb do Rosji wyniosła w ubiegłym roku około 48 tysięcy euro. Tymczasem całkowita wartość sprzedaży przetworów i konserw z ryb z Polski przekroczyła 188 milionów euro. Głównym odbiorcą naszych wyrobów jest Unia Europejska - w szczególności Niemcy.

>>> Czytaj też: Upadek Rosji, atak islamu na Europę i III wojna światowa? To koniec świata, jaki znamy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj