Pożar, protesty i dymisja. Premier Rumunii ustąpi ze stanowiska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 listopada 2015, 10:33
Victor Ponta
Victor Ponta/PAP/EPA
Premier Rumunii ustąpi dziś ze stanowiska. Dzień po masowych protestach na ulicach Bukaresztu, Victor Ponta zapowiedział, że poda się do dymisji.

Wielotysięczne demonstracje miały związek z niedawną tragedią w klubie nocnym w stolicy kraju. Wskutek pożaru w klubie Colectiv zginęły 32 osoby. Manifestujący domagali się dymisji premiera i szefa MSW.

- Victor Ponta składa swój mandat. Ktoś musi przyjąć na siebie odpowiedzialność za to, co się stało. To poważna sprawa i obiecujemy szybkie rozwiązanie tej sytuacji - oświadczył szef rządzącej partii socjaldemokratów, Liviu Dragnea. Przyznał, że dymisja została wymuszona przez wczorajszą demonstrację w Bukareszcie.

>>> Czytaj również: Co czeka Turcję po wyborach? Zobacz, czego najbardziej boją się inwestorzy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj