Juan jest walutą regulowaną, decyzję o jego kursie podejmuje bank centralny w Chinach. Notowania mogą poruszać się tylko w określonych widełkach. Nie była to jednak przeszkoda dla MFW. W poniedziałek wieczorem podjął decyzję o dołożeniu środka płatniczego w Chinach do koszyka walutowego. Była to w zasadzie formalność, bo już teraz juan po dolarze, jest drugą najpopularniejszą walutą w światowych finansach.

Special Drawing Rights, czyli SDR to międzynarodowa jednostka rozrachunkowa, mająca charakter pieniądza bezgotówkowego. Jest to pieniądz wyłącznie rozrachunkowy.
SDR-y służą do rozliczeń między członkami MFW i stanowią zagraniczne aktywa Funduszu. Celem powstania tej jednostki rozrachunkowej była stabilizacja systemu walutowego. Koszyk tworzą najważniejsze waluty na świecie. Znaczenie waluty ma odzwierciedlenie w jej wartość procentowej w koszyku.

Chińska waluta wprowadzona do koszyka będzie miała wartość 10,92 proc. i przekroczy wartość jena i funta w nowym rozdaniu. Teraz dolar będzie miał 41,73 proc., jen 8,33 proc. a funt 8,09 proc. – wynika z komunikatu MFW. Dolar stanowi obecnie 41,9 proc., funt 11,3 proc., a jen 9,4 proc. Jednak najbardziej poszkodowana będzie wspólna europejska waluta – euro. W obecnym koszyku ma wartość 37,4 proc., a od przyszłego roku spadnie do 30,93 proc.

Komentatorzy podkreślają, że jest to pierwsza znacząca zmiana w SDR od 1999 roku, kiedy to euro zastąpiło markę niemiecką i franka francuskiego. Jest to także milowy krok dla juana, któremu droga od kawałka papieru do podstawowej waluty na świecie zajęła kilkadziesiąt lat. Obecnie osiągnął międzynarodową wiarygodność. Chińska waluta powstała po II wojnie światowej i była używana tylko w komunistycznych Chinach. Droga do SDR wiodła poprzez luzowanie polityki monetarnej w rejonie Hongkongu i innych terenach granicznych.

Skład koszyka jest analizowany i ewentualnie zmieniany co pięć lat. W 2010 roku aplikacja juana została odrzucona.

Reklama

- W najbliższym czasie nie należy spodziewać się znaczącej roli juana – podkreśla Mansoor Mohi-uddin, starszy strateg walutowy w Rogal Bank od Scotland w Singapurze. Będziemy mieli sytuację podobną do tej za czasów wprowadzenia euro do koszyka. Europejskiej walucie zajęło kilka lat zanim nabrała znaczenia - dodaje strateg.

Wprowadzenie juana będzie miało wpływ na euro, które będzie stopniowo traciło na znaczeniu. W tej chwili alternatywą dla amerykańskiej waluty jest właśnie euro. Być może wkrótce w tej roli będzie występował chiński środek płatniczy.

>>> Czytaj też: Xi Jinping: Chiny uwolnią kurs juana do 2020 roku

- Nie ma ryzyka, że nagle banki będą dramatycznie zmniejszały swoje rezerwy w euro na rzecz juana, ale być może euro straci uprzywilejowaną pozycję w pozycjach zarządzających funduszami – powiedział Shaun Osborne, główny strateg walutowy w Bank of Nova Scotia w Toronto.