"Złoty wiek" węgla w Chinach skończył się. Nikt nie potrzebuje już surowca?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2015, 12:43
Międzynarodowa Agencja Energii (IAE) prognozuje, że popyt na węgiel wzrośnie do 2020 roku do 5.814 mln ton ekwiwalentu węgla. Połowa wzrostu, czyli 149 mln ton, ma pochodzić z Indii, a ok. 79 mln ton z regionu ASEAN, czyli Azji Południowo-Wschodniej.

IEA spodziewa się spadku popytu o w europejskich krajach OECD.

IEA zauważyła w raporcie, że w 2014 roku po raz pierwszy od lat 90. doszło do wyhamowania wzrostu światowego popytu na węgiel, głównie z powodu Chin. Autorzy raportu uważają, że węgla w Chinach się skończył. W ubiegłym roku zużycie węgla w tym kraju spadło i w tym roku ma dojść do przyśpieszenia tego spadku. To byłoby pierwsze zmniejszenie zużycia tego surowca w Chinach od 1982 roku.

"Rynek węgla jest pod dużą presją, głównie z powodu Chin, ale to nie jedyny powód" - powiedział, cytowany w komunikacie, dyrektor IEA Fatih Birol.

>>>Czytaj więcej: Zamknięcie ostatniej kopalni węgla w Wielkiej Brytanii

"Transformacja gospodarki chińskiej i , w tym ostatnie porozumienie w Paryżu, będą prawdopodobnie dalej ograniczać światowy popyt na węgiel" - dodał.

Z raportu IEA wynika, że moce wytwórcze energii oparte o węgiel wzrosną do 2020 roku o ponad 200 GW. Z powodu szybszego wzrostu popytu na energię, udział węgla z wytwarzaniu energii spadnie jednak .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj