Na Białoruś wwieziono korpus reaktora atomowego dla elektrowni w Ostrowcu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2015, 17:28
Coraz bardziej zaawansowana jest budowa białoruskiej elektrowni atomowej w Ostrowcu w obwodzie grodzieńskim. Dziś po południu na Białoruś wwieziono korpus do pierwszego reaktora jądrowego.

Korpus zbudowany w rosyjskim mieście Wołgodońsk przewożony jest koleją na specjalnej platformie. Waży 330 ton, ma 13 metrów wysokości, 4 i pół metra szerokości.

"24 grudnia dla białoruskiej elektrowni atomowej spodziewamy się na placu budowy" - powiedział mediom Anatol Bondar, główny inżynier budowanej elektrowni. Montaż reaktora potrwa pół roku, a jego uruchomienie jest planowane na listopad 2018 roku. Dwa lata później ma być oddany do użytku drugi blok energetyczny.

Białoruskie władze twierdzą, że dzięki zmniejszą uzależnienie od gazu, z którego głównie wytwarza się prąd u naszych sąsiadów. Przeciwko białoruskiej elektrowni wielokrotnie wypowiadali się przedstawiciele władz Litwy. Twierdzili, że obiekt jest dla ich kraju niebezpieczny. Białoruska elektrownia atomowa ma stanąć zaledwie 50 kilometrów od Wilna, stolicy Litwy.

>>> Czytaj też: "Złoty wiek" węgla w Chinach skończył się. Nikt nie potrzebuje już surowca?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj