Grecji grozi paraliż. Rolnicy blokują kraj

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2016, 13:29
Rolnicy w Grecji grożą sparaliżowaniem kraju, jeśli rząd Aleksisa Tsiprasa nie wycofa zmian w systemie emerytalnym i podatkowym, które przedstawił wierzycielom.

Od południa miejscowego czasu zablokowane są - strategiczny punkt komunikacyjny kraju, gdzie przebiega autostrada

Grecka policja wydała oświadczenie, w którym zabrania przejazdu przez Teby, gdzie jest ustawionych ponad . Oznacza to ogromne problemy dla kierowców, którzy muszą korzystać z bocznych dróg.

Rolnicy zapowiadają jednak, że jeśli rząd nie zmieni swojej decyzji, to zablokują wszystkie przejazdy z północy na południe kraju i odwrotnie, a tym samym .

Deklarują, że są zdecydowani do walki o swoje roszczenia, aż do skutku. Twierdzą, że projekt reformy, który zakłada znaczne zmiany w opodatkowaniu sektora rolniczego i jednoczesne spore podwyższenie składek społecznych, jest dla . Będą musieli porzucić uprawianie ziemi i szukać pracy w mieście, której także nie ma.

>>>Czytaj więcej:Trzecia rewolucja przemysłowa kontra energetyka. Oto wyzwania dla Polski

Rolnicy blokują dziś także przejazd przez Wolos, a w Tebach trwa narada związków zawodowych rolników i hodowców dotycząca dalszych działań. W proteście przeciwko projektowi reformy emerytalnej uczestniczą też przedstawiciele wolnych zawodów i inne grupy społeczne, które od poniedziałku zapowiadają kolejne strajki i manifestacje. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj