Bieda puka do drzwi. Zwykli Rosjanie są wściekli na gospodarkę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 stycznia 2016, 05:55
Rosjanie przekonują się, że kryzys nie jest gdzieś obok, gdzieś nad nimi, ale już do czuć i widać w portfelach.

przez długi czas negował znaczenie sankcji i przede wszystkim cen surowców na życie . Teraz jednak Rosjanie już zasmakowali kryzysu na własnej skórze i słowa otuchy prezydenta są już odbierane inaczej - donosi CNN Money.

Pojawiły się demonstracje na ulicach miast. w kraju jakim jest Rosja. Społeczeństwo wyraża, jeszcze dość rzadko i nieśmiało, swoje niezadowolenia ze skutków

Namacalnie Rosjanie odczuwają Płace spadły realnie . W tym samym czasie szybko rosną ceny. Inflacja wyniosła . Rubel bije kolejne rekordy. Za jednego dolara trzeba zapłacić .

Rosjanie zaciskają pasa oszczędzając na wszystkim, w tym na jedzeniu. Z sondażu przeprowadzonego przez wynika, że co najmniej jedna trzecia rosyjskich rodzin zdecydowała się na poważne cięcia w budżetach domowych - czytamy w depeszy.

Ponad n zmniejszyło wydatki na wypoczynek. Chodzi głównie o wyjazdy zagraniczne i ewentualne wczasy krajowe.

zredukowało dotychczasowe wydatki na rozrywkę. przestało kupować lodówki, pralki, telewizory i inne przedmioty gospodarstwa domowego. Natomiast ponad 38 procent obywateli Federacji zdecydowało się na najdrastyczniejszą formę oszczędności, redukując wydatki na produkty spożywcze.

Według socjologów i analityków rynkowych, Rosjan czekają ciężkie czasy. Zła sytuacja gospodarcza powoduje spadek realnej wartości ich wynagrodzeń, a chwiejny kurs rubla sprzyja wzrostowi cen.

Czytaj więcej: Najgorsze gospodarki świata. Kraj - rekordzista stracił 28 proc. PKB

Oficjalne statystki pokazują, że, czyli około . Dla porównania w 2014 roku biednych było . Wzrost rok do roku jest zauważalny na rosyjskich ulicach.

Putin cieszy się poparciem , ale pojawiają się już pęknięcia wśród społeczeństwa. Rosjanie nigdy nie byli społeczeństwem obywatelskim. Protesty i demonstracje nie są zwyczajnym widokiem na ulicach Moskwy. A to zaczyna się to zmieniać, czyli sytuacja jest trudna do wytrzymania nawet dla .

Czytaj więcej: "Kiedy w Rosji skończą się pieniądze, zaczną się prawdziwe kłopoty"

Kierowcy ciężarówek od tygodni przeciwko nowym podatkom, które jak twierdzą, doprowadzi ich do bankructwa.

domagają się przywrócenia bezpłatnego transportu w mieście, który został im zabrany z racji oszczędności.

Protestuje nawet Załamanie cen ropy odbija się na firmach żyjących z surowców i branżach z nim związanych. Pojawiają się pogłoski o tym, że koncerny naftowe korzystające z ulg podatkowych, będą musiały . Nie poprawi to ich sytuacji, a na pewni zahamuje inwestycje.

Rosyjska gospodarka skurczyła się o . Czyni to ją jedną z najgorszych liczących się gospodarek na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj