Czy już teraz warto pakować manatki i wyprowadzać się na jakieś odludzie, gdzie nie będziemy spotykać nikogo i nic nas nie zarazi? Wydaje się, że jak zazwyczaj, także i tym razem panika związana z nowym wirusem jest nieco przedwczesna.

Warto na niego spojrzeć w szerszym kontekście, odpowiednio dać rzeczy miarę i… nieco odetchnąć. Bo podobne epidemie zdarzają się cyklicznie i nie są aż tak groźne, jak można by sądzić po medialnej panice i opiniach firm farmaceutycznych.

Sars - 813 ofiar

W latach 2002–2003 ten wirus szalał w Azji Południowo-Wschodniej (głównie Chiny, Hongkong, Tajwan i Singapur), ale kilkadziesiąt ofiar ostrej niewydolności oddechowej było także w Europie Środkowej. Mimo, że temat długo nie schodził z pierwszych stron gazet i wiadomości telewizyjnych, to w sumie od 1 listopada 2002 r. do 13 lipca 2003 r. według Światowej Organizacji Zdrowia zginęło mniej niż tysiąc osób. Później zachorowania praktycznie ustały.

Ebola - 11 301 ofiar

Reklama

Są to dane, które Światowa Organizacja Zdrowia podała w środę. Dotyczą one fali chorobowej, która wybuchła w 2014 r. w trzech krajach Afryki Zachodniej – Liberii, Gwinei i Sierra Leone. Choroba tym razem praktycznie nie wyrządziła większych szkód w innych krajach afrykańskich, nie mówiąc już o innych kontynentach. Choć to właśnie z jej powodu przeniesiono zawody Pucharu Narodów Afryki w piłce nożnej z Maroka do Gwinei Równikowej. Wirusa, który powoduje wysoką gorączkę oraz ostrą biegunkę, po raz pierwszy zidentyfikowano w 1976 r. Potem w kolejnych latach wybuchały pomniejsze epidemie (np.: 2003 r. – Kongo, zmarło 128 osób, 2007 r. – Kongo, zmarło 187 osób, 2007 r. – Uganda zmarło 37 osób).

H1N1 - 18 500 ofiar

Tyle osób zmarło na świecie z powodu tego wirusa grypy w latach 2009–2010. Prawdopodobnie było ich znacznie więcej, ale nie wszystkie przypadki śmierci były klinicznie badane, tak że można było z pewnością stwierdzić, że to właśnie ten wirus jest przyczyną zgonu. Warto dodać, że grypa w takiej czy innej postaci zbiera co roku swoje żniwo, obecnie na nieodległej Ukrainie.

Wojna na Ukrainie - ponad 8 tys. ofiar

Wojna na Ukrainie, ponad 8 tys. ofiar – liczba zabitych obejmuje zarówno cywilów, jak i żołnierzy oraz ochotników ukraińskich, rebeliantów i żołnierzy rosyjskich. Z Doniecka do Warszawy jest 1,5 tys. km.

Wojna w Syrii - ponad 250 tys. ofiar

Na tyle ONZ szacował w sierpniu liczbę ofiar w kilkuletniej wojnie domowej w tym kraju. Jeśli mówimy w tym przypadku o poszkodowanych, to trzeba dodać również ok. 12 mln osób, które musiały z powodu wojny opuścić swoje domy. Niestety, na tego typu problemy szczepionki nie ma.

Gruźlica - 1,1 mln ofiar w 2014 r.

Tyle osób zmarło w 2014 r. z powodu choroby, która w rozwiniętych krajach jest praktycznie niespotykana. W tym czasie nowych zachorowań było ok. 9,6 mln.

Malaria - 438 tys. ofiar w 2015 r.

Na tyle szacuje się liczbę śmiertelnych przypadków malarii w 2015 r. (jeszcze w roku 2000 było ok. miliona ofiar tej choroby). Wszystkich (także nie kończących się śmiercią) przypadków było w ubiegłym roku na świecie ok. 215 milionów. Przenoszoną przez komary chorobą zagrożona jest połowa populacji Ziemi.

Choroby układu krążenia - 17,5 mln ofiar w 2012 r.

ok. 17,5 mln ludzi zmarło w 2012 r. na świecie z powodu chorób układu krążenia (w tym nieco ponad 7 mln na chorobę wieńcową, a nieco poniżej 7 mln na udary). To prawie tak jakby nagle zmarł co drugi Polak.

Wypadki drogowe w Polsce - 2904 ofiar w 2015 r.

Tyle osób zginęło na polskich drogach w 2015 r. Jest to najmniejsza liczba od czasu publikowania tego typu statystyk – od 1975 r. Jeszcze dziesięć lat temu zabitych było prawie dwa razy więcej.