Polski towar najtańszy w Europie, a brakuje chętnych do zakupu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2016, 07:08
Jabłko, fot. mescon, źródło: Flickr.com, licencja Creative Commons (CC BY 2.0)
Jabłko, fot. mescon, źródło: Flickr.com, licencja Creative Commons (CC BY 2.0) /Inne
Jabłka z Polski są obecnie najtańsze w Europie Wschodniej. Mimo to się nie sprzedają - pisze "Puls Biznesu".

Jak czytamy, rok temu wiele krajów kupowało od polskich sadowników jabłka i wywoziło je dalej na Wschód. W tym roku granice są jednak uszczelnione i kraje te nie są w stanie sprzedawać jabłek okrężnymi drogami - twierdzi Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. Dodaje, że wpływ na sytuację ma też spadek wartości rubla, przez który importowane jabłka byłyby bardzo drogie.

Poza tym wiele rozwijających się rynków ograniczyło zakupy. Wśród nich są kraje arabskie - zauważa Michał Lachowicz, prezes Appolonii. To tania ropa sprawiła, że brakuje waluty na wymianę i zaczęto podnosić opłaty przy imporcie.

Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj