Szef niemieckiego kontrwywiadu sugeruje, że Snowden może być rosyjskim agentem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2016, 21:20
Edward Snowden
Edward Snowden/Youtube
Szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (AfV) Hans-Georg Maassen zasugerował podczas wystąpienia na forum komisji śledczej Bundestagu, że były współpracownik wywiadu USA Edward Snowden może być agentem rosyjskich służb specjalnych.

Maassen powiedział, że "nie można przesądzić", czy Snowden jest agentem rosyjskich służb, czy bezinteresownym idealistą.

"Gdyby jednak okazało się, że w przypadku Snowdena chodziło o operację wywiadowczą i propagandową rosyjskiego wywiadu SWR, to byłby to dowód na jego wielką skuteczność" - powiedział szef niemieckiego kontrwywiadu podczas posiedzenia komisji śledczej zajmującej się działalnością amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Maassen wyraził przypuszczenie, że celem było "wbicie klina" pomiędzy USA a Niemcy, na czym skorzystała Rosja.

O jego wystąpieniu w parlamencie w czwartek wieczorem informują w piątek niemieckie media.

Członkowie komisji skrytykowali sugestie szefa AfV. Poseł Zielonych Hans-Christian Stroebele zarzucił Maassenowi, że próbuje oczernić i poniżyć Snowdena.

Przebywający w Moskwie Snowden zareagował wpisem na Twitterze: "Nie można obecnie udowodnić, czy Maassen jest agentem SWR czy FSB".

Podczas wystąpienia w parlamencie Maassen zwrócił uwagę, że praca parlamentarnych komisji śledczych utrudnia działania służb. Wyszukiwanie informacji, których domagają się komisje, pochłania dużo czasu i odciąga pracowników od innych zadań - krytykował szef kontrwywiadu. "Niech nikt - w przypadku ataku terrorystycznego - nie mówi potem, że tego nie słyszał" - ostrzegł Maassen.

Komisja, przed którą zeznawał Maassen, bada oskarżenia o nielegalne przekazywanie przez niemieckie służby stronie amerykańskiej informacji, które służyły do likwidacji za pomocą dronów terrorystów będących obywatelami Niemiec.

Snowden w 2013 roku uciekł z USA do Hongkongu, a stamtąd udał się do Rosji, gdzie uzyskał czasowy azyl, a potem zgodę na trzyletni pobyt, do 1 sierpnia 2017 r. Na początku grudnia uhonorowany został nagrodą Right Livelihood Award, zwaną alternatywnym Noblem.

>>> Czytaj też: Apple zacznie współpracować z FBI? "Podkopałoby to podstawowe prawa i wolności"


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj