Włoski strajk polskich celników. Tysiąc pojazdów na granicy z Ukrainą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 czerwca 2016, 11:15
ciężarówka w porcie, rozładunek, kontenery
ciężarówka w porcie, rozładunek, kontenery/ShutterStock
Ponad tysiąc pojazdów oczekuje w kolejkach na ukraińskich przejściach granicznych, które prowadzą do Polski – podała w czwartek Państwowa Straż Graniczna Ukrainy. Służba tłumaczy to włoskim strajkiem, prowadzonym przez polskich celników.

Największe kolejki są na przejściach: Rawa Ruska (Ukraina) – Hrebenne (Polska), Hruszów - Budomierz, Szeginie - Medyka oraz Uściług - Dorohusk. Dzień wcześniej, w środę, na wjazd do Polski oczekiwało po stronie ukraińskiej aż 2 tys. samochodów.

W ubiegłym tygodniu celnicy protestowali w Warszawie przeciwko planowanemu włączeniu ich służby do Krajowej Administracji Skarbowej. Jak podkreślali, taka zmiana nie poprawi skuteczności walki z szarą strefą. Zwracali uwagę, że wypracowują dla budżetu państwa 1/3 dochodów.

Minister finansów Paweł Szałamacha mówił niedawno, że od 1 stycznia 2017 r. polska skarbówka miałaby zacząć działać w skonsolidowanej instytucji pod nazwą Krajowa Administracja Skarbowa. Miałyby ją tworzyć połączone służby celne, izby skarbowe i urzędy kontroli skarbowej.

MF podkreśla, że kwestia utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej jest jednym z priorytetów resortu i w ramach tej reformy nie ma planów likwidacji Służby Celnej. "W nowej strukturze bardzo ważną rolę – tak jak dotychczas - pełnić będą funkcjonariusze celni" - zapewnił resort w komunikacie kilka dni temu.

Według ministerstwa idea łączenia trzech służb odpowiedzialnych za pobór danin w naszym kraju (administracji podatkowej, kontroli skarbowej i służby celnej) zakłada stworzenie jednej silnej organizacji podległej Ministrowi Finansów. Obecnie służby działają w modelu rozproszonym, każda z nich ma niezależne systemy informatyczne, bazy danych są rozproszone i nie ma bieżącej wymiany informacji między nimi.(PAP)

>>> Polecamy: Pesa wjeżdża pociągiem Link do Niemiec. To pierwszy taki przypadek w historii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj