KE daje Niemcom zielone światło. Dzięki pomocy publicznej powstanie lotnisko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2016, 15:41
Lotnisko Frankfurt Hahn, Wikimedia Commons, autor: Craig.
Lotnisko Frankfurt Hahn, Wikimedia Commons, autor: Craig. /Creative Commons
Komisja Europejska zatwierdziła w środę niemieckie plany wsparcia dla nowego lotniska, które powstaje pod Berlinem. Według KE planowany kredyt na 1,1 mld euro oraz poręczenia na dodatkowe kredyty do wysokości 1,1 mld euro nie naruszają zasad pomocy państwa.

Aktualne plany zakładają, że nowy międzynarodowy port lotniczy dla stolicy Niemiec, budowany od 2006 r. kilkadziesiąt kilometrów od zachodniej granicy Polski, zacznie funkcjonować w drugiej połowie 2017 r.

, zagwarantowany przez publicznych udziałowców spółki Flughafen Berlin Brandenburg (FBB), która buduje berlińskie lotnisko i będzie jego operatorem, . Inwestycje te mają być zrealizowane na warunkach rynkowych, dlatego w ocenie Komisji nie stanowią pomocy publicznej.

Według komunikatu KE część środków zostanie przeznaczona na rozwiązanie technicznych problemów, w tym system ochrony przeciwpożarowej oraz ochronę przed hałasem, a pozostała część - na zwiększenie przepustowości lotniska, bo prognozy wskazują, że będzie ono obsługiwać większą liczbę pasażerów, niż zakładały pierwotne szacunki.

Budowa portu lotniczego Berlin-Brandenburg (BER) w Schoenefeld w południowo-wschodniej części stolicy Niemiec rozpoczęła się dekadę temu. Pierwsze samoloty miały wystartować na jesieni 2011 roku. Z powodu licznych technicznych usterek, w tym niesprawnej instalacji przeciwpożarowej, termin otwarcia lotniska czterokrotnie przesuwano. Znacząco wzrosły również koszty inwestycji.

Nowy port lotniczy obliczony jest na obsługę 27 mln pasażerów rocznie, ale według niektórych ekspertów w ciągu kilku lat liczba obsługiwanych pasażerów przekroczy 30 mln.

Nowy port lotniczy Berlina ma być trzecim co do wielkości w Niemczech, po Frankfurcie nad Menem i Monachium. To największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech ostatnich lat. Udziałowcami spółki FBB są kraje związkowe Berlin i Brandenburgia (po 37 proc.) oraz niemiecki rząd federalny (26 proc.).

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

>>> Polecamy: Chińczycy chcą kupić LOT? Na naszych skrzydłach wlecą do Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj