SMSy w Unii mogą być tańsze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 listopada 2008, 19:49
Jest wstępna zgoda ministrów telekomunikacji krajów UE na obniżenie cen SMSów w roamingu. Od przyszłych wakacji może to być przynajmniej 11 eurocentów netto. Polska ma nadzieję na jeszcze niższe ceny.

Nie jest to jeszcze pełne porozumienie, teraz rozporządzenie trafi do Parlamentu Europejskiego.

"Będziemy dążyć, aby ceny były jak najniższe za transmisję danych, SMS-y i MMS-y. Nasze stanowisko popiera Dania i Finlandia" - powiedział dziennikarzom wiceminister ds. telekomunikacji Andrzej Panasiuk.

Ujawnił, że jedynym krajem, który sprzeciwia się regulacjom cen są Czechy.

Inicjatorem ustalenia maksymalnej stawki na poziomie 11 centów za sms w roamingu była Komisja Europejska, która zaproponowała odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie we wrześniu. Zdaniem KE doprowadzi to do obniżki o 60 proc. cen wiadomości tekstowych wysyłanych z innego kraju UE.

Obecnie średnia cena SMS-ów w roamingu wynosi w UE 29 centów - nawet do 10 razy więcej niż za SMS-y krajowe. Koszty roamingu różnią się w różnych krajach i mogą wynieść aż 0,75 euro za wiadomość w przypadku podróżnych przebywających w Belgii. W Hiszpanii turysta z Niemiec może zapłacić 0,41 euro, turysta z Polski - 0,45 euro (1,50 złotych), a turysta z Łotwy - 0,70 euro.

Ministrowie zaaprobowali też propozycję wprowadzenie obowiązku sekundowego naliczania kosztów rozmów w roamingu, gdzie zdecydowana większość operatorów stosuje obecnie naliczanie minutowe. Kraje członkowskie zgadzają się na naliczanie sekundowe od 31. sekundy połączenia - tak jak proponowała KE. To oznacza, że operatorzy będą mogli obciążyć połączenie pięciosekundowe tak jak 30-sekundowe.

Jeżeli chodzi o interwencję na rynku przesyłu danych w roamingu, (co średnio kosztuje obecnie 5,40 euro za 1Mb, a w Polsce od 2,40 do 6,10 euro), to na razie będą limitowane tylko stawki hurtowe (a nie detaliczne) w rozliczeniach pomiędzy operatorami, w wysokości do 1 euro za 1Mb.

Propozycje KE to ciąg dalszy rozpoczętej ponad rok temu przez komisarz ds. telekomunikacji Viviane Reding walki z firmami telekomunikacyjnymi, stosującymi jej zdaniem zbyt wygórowane opłaty za rozmowy telefoniczne wykonywane w innym kraju. Po sukcesie, jakim było wprowadzenie pułapów opłat za rozmowy w roamingu (tzw. eurotaryfa), KE chce go powtórzyć w przypadku SMS- ów, których obywatele UE wysyłają rocznie z zagranicy 2,5 miliarda za kwotę 800 milionów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj