Wybuch buntu w "dżungli". Walki policji z migrantami w Calais

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2016, 12:50
Imigranci
Imigranci/ShutterStock
Koło obozowiska migrantów w Calais, tzw. dżungli, doszło w sobotę do starć policji z manifestującymi mimo zakazu ok. 200 migrantami i popierającymi ich 50 osobami. Policja użyła gazu łzawiącego i armatki wodnej. Lekko rannych zostało trzech policjantów.

Migranci i popierające ich osoby zebrali się pod mostem, aby wyruszyć do centrum Calais w marszu protestu przeciwko warunkom życia w obozowisku.

Działacze organizacji poparcia dla migrantów i oni sami obrzucili policję kamieniami. Według agencji AFP kamienie ciskano także w ciężarówki jadące do portu. Do starć doszło mimo wydanego w środę przez prefekturę Pas-de-Calais zakazu demonstracji poparcia dla migrantów. W demonstracji wziął udział również kandydat skrajnej lewicy na prezydenta.

Z Paryża w sobotę wyruszyło też czterema autokarami ok. 200 innych demonstrantów, ale policja zatrzymała ich na drodze około 40 km od Calais i zmusiła do zawrócenia. Według prefektury jechali nimi "bojownicy paryskiej ultralewicy i migranci z Paryża".

Francuski rząd chce do końca roku zlikwidować, w której mieszka od 7 do 10 tys. migrantów pragnących przedostać się do Wielkiej Brytanii.(PAP)

>>> Polecamy: Wysoka cena za bezpieczeństwo. We francuskim metrze pojawią się uzbrojeni agenci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj