Szczególnie dobre warunki na rynku pracy panują w takich sektorach, jak gastronomia, budownictwo, handel i opieka medyczna. Niemiecki rząd szacuje, że jeszcze w tym roku liczba zatrudnionych sięgnie rekordowych 44 milionów osób. Cała populacja Niemiec liczy 82 miliony.

Jak podkreśla portal Quartz, przy zastosowaniu standardowej międzynarodowej metodologii liczenia stopy bezrobocia okazuje się, że wskaźnik ten wynosi w Niemczech niewiele ponad 4 proc. To najmniej ze wszystkich państw G7.

Co ważne, sytuacja na niemieckim rynku pracy może się jeszcze poprawić. Według rządowych prognoz liczba bezrobotnych ma się dalej kurczyć w tym i w przyszłym roku. Na rynku przybywa ofert pracy, już teraz ich liczba jest rekordowa – w zeszłym miesiącu liczba wakatów wzrosła do niemal 700 tys.

>>> Czytaj też: Coraz więcej cudzoziemców stara się o azyl w Polsce. Przodują Rosjanie

Quartz zaznacza, że siłę niemieckiego rynku pracy widać jeszcze wyraźniej przez pryzmat polityki migracyjnej przyjętej przez rząd Angeli Merkel. Tylko w zeszłym roku Niemcy przyjęli 890 tys. imigrantów ubiegających się azyl, a w tym roku kolejne 210 tys. Większość z nich dostaje państwową pomoc do czasu znalezienia pracy. Skalę zjawiska odzwierciedla liczba tzw. „niskozatrudnionych” ( z ang. underemployed) – w październiku było ich o 34 tys. osób więcej niż rok temu. Za taki skok odpowiadają przede wszystkim uchodźcy.

Reklama

Niemiecki rząd wygospodarował dodatkowe 3,8 mld euro środków do końca rok na pomoc migrantom w wejściu na rynek pracy. „Nie będzie jednak przesadą, jeśli stwierdzimy, że szybkie znalezienie odpowiedniej pracy dla tak ogromnej rzeszy migrantów może być najtrudniejszym testem dla niemieckiego rynku pracy od czasu zburzenia muru berlińskiego” – pisze Quartz.

>>> Polecamy: Niemcy przespały czasy wzrostu gospodarczego? "Ekonomiczni mędrcy" krytykują Merkel