W środę w Warszawie odbyły się rozmowy dotyczące potencjalnej fuzji w sektorze węgla kamiennego – ustalił DGP. Ministerstwo energii nadzorujące branżę chce, by produkcję węgla energetycznego na Śląsku skupił jeden podmiot, czyli PGG. Grupa ta przejęła w tym roku od Kompanii Węglowej 11 zakładów wydobywczych, które połączyła w 5 (jak na razie nie likwidując żadnego). Jak już pisaliśmy, plan na przyszły rok zakłada pozbycie się przez PGG Sośnicy, Halemby i części Pokoju, choć spółka na razie oficjalnie potwierdza tylko taki scenariusz dla tej ostatniej kopalni.

Za to PGG miałyby zasilić dwie kopalnie KHW: Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic. Pozostałe kopalnie holdingu, czyli Wujek (wraz rudzką częścią, czyli tzw. ruchem Śląsk) oraz Wieczorek miałyby trafić w 2017 r. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie zostałyby zamknięte. Część Wujka przeznaczona byłaby do celów szkoleniowo – badawczych.

- Połączenie KHW i PGG pozwoliłoby rządowi przedłużać rozmowy z Brukselą o notyfikacji pomocy publicznej dla górnictwa. Decyzja w sprawie PGG przecież wciąż nie zapadła – mówi DGP osoba znająca kulisy rozmów. Przypomnijmy: polskie plany musi zaakceptować Komisja Europejska - UE godzi się na pomoc publiczną tylko na zamykanie kopalń, a nie ratowanie.
Decyzje w sprawie potencjalnego połączenia jednak nie zapadły – ma się to stać do końca roku. Do tego czasu obowiązuje wstępne porozumienie KHW z bankami. W tym czasie spółka ma przedstawić plan restrukturyzacji. Taki też przygotowała – zakłada pozostawienie w KHW dwóch kopalń, mniejsze wydobycie i zatrudnienie. Dziś holding zatrudnia 13,2 tys. ludzi przy wydobyciu 9,5 mln ton surowca rocznie. Docelowo niespełna 8,2 – 8,5 tys. osób ma pracować na wydobycie 7,5-8 mln ton paliwa.

Resort energii wyliczył, że katowickiej firmie potrzeba 700 mln zł dokapitalizowania. List intencyjny w tej sprawie podpisały kilka dni temu Enea, TF Silesia i Węglokoks, które oferują odpowiednio 350, 200 i 150 mln zł na wsparcie holdingu. Jednak jak ustalił DGP, 200 mln zł z tej kwoty już trafiło do KHW w formie przedpłat za węgiel, bo spółka straciła płynność finansową i nie jest w stanie zaspokajać bieżących płatności bez takich zastrzyków finansowych. A w KHW słyszymy nieoficjalnie, że ich potrzeby przekraczają 1 mld zł.

Zarząd holdingu przedstawił państwowemu właścicielowi swoją wizję. Jednak resort energii oczekuje dla porównania modyfikacji biznesplanu PGG. Jak miałaby wyglądać fuzja? Tego na razie nie wiadomo. Jeden ze scenariuszy to upadłość holdingu, dokapitalizowanie PGG i wykup części majątku KHW od syndyka. Drugi to wniesienie dwóch kopalń KHW do PGG aportem (holding jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa).

Reklama

A co ze zobowiązaniami? KHW ma ich 2,5 mld zł. 1,2 mld zł to te wobec banków – obligatariuszy, które kupiły w 2012 r. pięcioletnie obligacje KHW za 1,025 mld zł.

- Skoro z 700 mln zł deklarowanego dokapitalizowania pozostało 500 mln zł, to kwota ta mogłaby zaspokoić banki. Pytanie tylko, czy one się na to zgodzą. Ta suma oraz spłacone przez KHW odsetki to łącznie ok. 1 mld zł – wylicza nasz rozmówca znający szczegóły sprawy. Banki jak na razie milczą.

Inny zauważa jednak, że pozostałe 1,3 mld zł zobowiązań pozabankowych musiałoby trafić do PGG, co znacząco pogorszyłoby jej sytuację. PGG istnieje od 1 maja 2016 r. Jej biznesplan na czas maj – grudzień 2016 r. zakłada ok. 380 mln zł straty netto, a wynik ten, jak ustalił DGP, będzie o kilkadziesiąt mln zł gorszy i przekroczy 400 mln zł, choć na rynku pojawiają się informacje, że strata PGG może przekroczyć 1 mld zł (to tyle, ile w 2015 r. odnotowała jej poprzedniczka – Kompania Węglowa).

Z naszych informacji wynika, że 0,2 mld zł wspomnianych zobowiązań KHW to dług wobec producentów maszyn – Famuru i Kopeksu – którzy też nie są w łatwej sytuacji (Famur ma przejmować niemal upadający Kopex). Obie spółki maszynowe jednak nie odnoszą się do sytuacji potencjalnej fuzji węglowej.

- Aktualne zobowiązania spółek górniczych wobec Famuru rozłożone są umiarkowanie równomiernie, z czego większość przypada na PGG i w następnej kolejności na KHW – przyznaje tylko Beata Zawiszowska, wiceprezes Famuru.

Prezesi KHW i PGG konsekwentnie nie komentują potencjalnej fuzji. W PGG dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że spółka ma przygotować aktualizację biznesplanu uwzględniającą przejęcie kopalń holdingu.

- Tylko skoro dokapitalizowanie ma pójść na zaspokojenie potrzeb banków, to co z inwestycjami niezbędnymi zarówno w kopalniach PGG, jak i KHW. Kran z pieniędzmi z energetyki w PGG też się skończy na początku przyszłego roku – przypomina nasz rozmówca. Łączne dokapitalizowanie PGG wyniosło ok. 2,5 mld zł, z czego 1,5 mld zł w gotówce wyłożyły PGE, Energa i PGNiG Termika – ostatnia rata wpłynie do firmy w I kw. 2017 r. Pozostała kwota to konwersja długu Węglokoksu i TF Silesia na udziały w PGG.