Ropa tanieje, Rosjanie muszą dewaluować rubla

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2008, 10:36
Rosyjski bank centralny po raz czwarty zdewaluował rubla w ciągu miesiąca. Powodem jest spadek cen rosyjskiej ropy poniżej 40 dolarów za baryłkę. Bank Rosji poszerzył więc pasmo wahań rubla wobec koszyka walut, a rosyjska waluta ma najniższy od trzech lat kurs wobec dolara. Jeszcze półtora miesiąca temu rosyjski rząd zapewniał, że żadnej dewaluacji nie będzie.

Informację o dewaluacji rubla podał w piątek Bloomberg powołując się na anonimowe źródła. Rubel osłabił się o 1,2 proc. do 28,1207 za dolara, co jest najniższym poziomem od lutego 2006. Od 11 listopada rosyjski bank centralny dewaluował już rubla cztery razy.

Bank centralny Rosji wykorzystał już jedną czwartą rezerw dewizowych i dwukrotnie podnosił stopy procentowe w ciągu ostatniego miesiąca, by zatrzymać 17 proc. spadek wartości rubla od sierpnia.

„Ze względu na to, że ropa jest już poniżej 40 dolarów za baryłkę, nie możemy wykluczać dalszej deprecjacji. Każda następna dewaluacja zależy od ropy” - powiedział  Jewgienij Gawrilenkow, główny ekonomista Troika Dialog, najstarszego rosyjskiego banku inwestycyjnego.

Jak kilka dni temu podkreślały agencje, Rosja cierpi z powodu spadku cen ropy i ucieczki inwestorów z rynków wschodzących. Reuters wskazywał, że spółki rosyjskie i klienci zaczynają lokować część środków w walutach obcych.

Bank centralny, który wydał we wrześniu i październiku 57,5 mld dolarów na obronę rubla, zgodził się na deprecjację rosyjskiej waluty o 1 proc. po raz pierwszy 11 listopada. Rubel staniał wówczas wobec dolara z 30,41 rubla do 30,71.

Arkady Dvorkovitch, doradca ekonomiczny prezydenta Dmitrija Miedwiediewa mówił pod koniec listopada podczas spotkania przedsiębiorców w Moskwie, że rosyjski rząd rozważa obecnie najbardziej pesymistyczne prognozy ekonomiczne. Wezwał też banki do właściwego używania środków z pomocy publicznej. Podkreślił, że pojawiają się sygnały, iż te pieniądze nie trafiają do realnej gospodarki, zaś banki próbują mieć zyski z dewaluacji rubla.

A jeszcze pod koniec października rząd rosyjski kategorycznie oświadczał, że żadna dewaluacja rubla nie jest planowana. Działo się to wówczas, gdy Rosjanie zaczęli gwałtownie wykupywać dolary w związku właśnie z pogłoskami o możliwej dewaluacji rosyjskiej waluty. Po trzech tygodniach od „kategorycznego” oświadczenia wiceministra Siergieja Szatałowa, rubel został zdewaluowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: Rosjawaluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj