Ataki jemeńskich Huti na statki pokonujące trasę przez Zatokę Adeńską i Morze Czerwone spowodowały, że wielu przewoźników zrezygnowało z korzystania z Kanału Sueskiego, wybierając w zamian dłuższą i droższą, ale bezpieczniejszą trasę wiodącą naokoło Afryki. Huti twierdzą, że ich ataki stanowią wsparcie dla organizacji terrorystycznej Hamas, która w październiku ub.r. zaatakowała Izrael
W ubiegłym roku Kanał zarobił rekordową kwotę 9,4 miliarda dolarów, bardzo potrzebnych zmagającej się z kryzysem egipskiej gospodarce. Na początku marca bank centralny Egiptu podniósł stopy procentowe o 600 punktów bazowych i zgodził się na obniżenie wydatków na infrastrukturę. Według oficjalnych danych roczna stopa inflacji wyniosła w styczniu ponad 31 proc., a cena niesubsydiowanego chleba wzrosła w ciągu 12 miesięcy o 100 procent, przypomniał portal Global Finance. Dodatkowo tocząca się w Strefie Gazy wojna zmniejszyła napływ turystów do Egiptu.
Szacuje się, że aż 60 proc. ludności Egiptu znajduje się poniżej lub blisko progu ubóstwa.
Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.
