Strona konserwatywna neguje globalne ocieplenie, bo wiele pomysłów na radzenie sobie z nim uderza w ważne dla niej wartości, np. swobodę działalności gospodarczej - mówi w rozmowie z DGP Jakub Wiech, analityk ds. energii.
Z Jakubem Wiechem rozmawia Sebastian Stodolak
Identyfikuje się pan jako konserwatysta?
Tak. Zielony konserwatysta.
Jak to jest być konserwatystą wierzącym w spowodowane ludzką działalnością globalne ocieplenie? Na prawicy to wciąż rzadkość.
To nie jest kwestia wiary. To kwestia faktów. A jak to jest być zwolennikiem nauki w kwestiach klimatycznych na prawicy? Trudno. To środowisko w dużej mierze stojące wciąż na przeciwnych wobec nauki pozycjach. Nie zauważyło, że świat się zmienił w kwestii podejścia do zmian klimatu. Kluczowe gospodarki świata – USA, UE, Chiny – projektują swoje polityki gospodarcze na podstawie warunków narzucanych przez proces zmian klimatu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zobacz
|
