Państwa członkowskie UE wprowadzały działania mające spowolnić rozprzestrzenianie się Covid-19 od połowy marca 2020 r. Środki te obejmowały m.in. zamknięcie fabryk, szkół, restauracji, barów i hoteli oraz nakładały obowiązek pozostania w domu poza koniecznością załatwienia np. zakupów.

Wiele firm obniżyło poziom produkcji z powodu braku popytu lub przerw w łańcuchu dostaw. Środki te obowiązywały przez cały kwiecień 2020 r. Jednak pod koniec maja i w czerwcu wiele krajów zaczęło częściowo znosić ograniczenia; dodatkowo rozpoczął się sezon turystyczny.

Mimo wszystko - jak pokazują opublikowane przez unijny urząd statystyczny dane - w większości państw członkowskich zużycie energii elektrycznej w czerwcu było niższe niż o tej porze roku w ostatnich latach.

Uśredniając, konsumpcja elektryczności w UE była mniejsza o 7,6 proc. od najniższej wartości z czerwca odnotowanej w latach 2016-2019. Sytuacja różni się w poszczególnych państwach członkowskich.

Reklama

W porównaniu z najniższym notowanym w minionych latach poziomem z czerwca od 2016 r. Grecja, Hiszpania, Chorwacja, Cypr, Polska i Słowenia wykazują spadek o ponad 10 proc. "Ponieważ turystyka jest ważnym sektorem dla większości tych krajów, prawdopodobne jest, że zmniejszenie liczby turystów doprowadziło do zmniejszenia zużycia energii elektrycznej" - tłumaczy Eurostat.

Sektor turystyczny odnotował poważny spadek obrotów z powodu wydawania ostrzeżeń dla podróżnych i nakładania na nich przez różne kraje obowiązku kwarantanny.

W siedmiu państwach członkowskich: Danii, Niemczech, we Włoszech, w Luksemburgu, Austrii, Portugalii i Finlandii zużycie energii elektrycznej spadło o 5–10 proc. W ośmiu państwach członkowskich spadek wyniósł od 1 do 5 proc. (Belgia, Bułgaria, Czechy, Francja, Węgry, Holandia, Rumunia i Słowacja). Na Łotwie i Litwie konsumpcja była stabilna, a pozostałe kraje (Estonia, Irlandia, Malta i Szwecja) odnotowały wzrost zużycia energii elektrycznej w porównaniu z najniższym poziomem z czerwca z ostatnich lat.