Prezes PGNiG: Baltic Pipe może nie być opóźnione

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 czerwca 2021, 14:14
Baltic Pipe. Rury. Gazociąg. Rurociąg
<p>Prezes PGNiG: Baltic Pipe może nie być opóźnione</p>/ShutterStock
Wstępne analizy wskazują, iż oddanie do użytku gazociągu Baltic Pipe może się nie opóźnić - ocenił w poniedziałek prezes PGNiG Paweł Majewski. Planowana dana uruchomienia systemu to 1 października 2022 r.

Majewski podkreślił, że spółka jest w stałym kontakcie z duńskim operatorem Energinet, który buduje gazociąg w Danii. Duński organ odwoławczy cofnął jednak decyzję środowiskową dla tej budowy. Procedura jej zdobycia musi zacząć się od początku.

PGNiG wykupiło usługę przesyłu gazu poprzez Baltic Pipe. Na początku 2018 r. spółka podpisała z operatorami - Gaz-Systemem i Energinetem umowy na usługi przesyłu gazu w latach 2022-2037 o wartości 8,1 mld zł.

Majewski podkreślił, że zakończenie w przyszłym roku kontraktu jamalskiego, na mocy którego PGNiG kupuje gaz od Gazpromu, nie oznacza, że „nigdy nie będziemy mogli kupić gazu z Rosji”.

„Jeśli cena będzie atrakcyjna, będziemy mogli kupować gaz z tamtego kierunku” - dodał. „Celem dywersyfikacji jest uniezależnienie się od tego kierunku. Po zakończeniu kontraktu Gazociąg Jamalski będzie nadal funkcjonował, więc nie ma przeszkód, by z niego skorzystać” - podkreślił Majewski. Zaznaczył, że celem dywersyfikacji jest to, aby zakupy z kierunku wschodniego nie były niezbędne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj