BP wydało oświadczenie, że dzisiaj pracownicy koncernu zostali poinformowani, że proponowane zmiany, które zostały ogłoszone do tej pory, prawdopodobnie wpłyną w tym roku na około 4700 stanowisk pracy. Obecnie załoga paliwowego koncernu liczy około 87 800 osób.
„Zmniejszamy również liczbę naszych podwykonawców o 3000” — poinformowała firma.
Firma nie ujawniła jakich państw będą dotyczyły cięcia.
Środki podjęte przez zarząd firmy, w tym zwolnienie około 5 proc. załogi, mają na celu obniżenie kosztów. Już w zeszłym roku dyrektor generalny BP Murray Auchincloss zapowiadał, że do końca 2026 r. firma zamierza zaoszczędzić co najmniej 2 miliardy dolarów.
Kosztowne działania naprawcze
W ostatnim czasie BP nie radzi sobie najlepiej, a na tle swoich europejskich rywali wybada słabo.
W aktualizacji handlowej opublikowanej we wtorek na którą powołuje sia CNBC, BP poinformowało, że słabsze marże rafineryjne i działania naprawcze przyniosą straty w czwartym kwartale na poziomie od 100 do 300 mln dolarów. W przyszłych okresach firma spodziewa się dalszego spadku produkcji ropy naftowej.
BP ma przedstawić kwartalne i całoroczne wyniki 11 lutego.
Informacja pochodzi z CNBC
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
