Google Docs został czasowo zablokowany w Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2021, 11:11
google
<p>Google</p>/ShutterStock
Rosyjscy internauci poinformowali w środę wieczorem o problemach z dostępem do serwisu Google Docs. Jak przekazało Radio Swoboda, doszło do blokady serwisu u kilku operatorów internetu. W czwartek rano serwis był już dostępny dla użytkowników.

Według projektu Roskomswoboda powodem przejściowych zakłóceń może być reakcja władz na opublikowanie na platformie Google Docs przez współpracowników opozycjonisty Aleksieja Nawalnego listy zalecanych kandydatów na wybory parlamentarne. Przy czym, problemy z dostępem do Google Docs nie były powszechne: niektórzy internauci nie odczuli zakłóceń.

Władze nie wypowiadały się na temat ewentualnej blokady. Na początku września sąd w Moskwie zakazał wyszukiwarce Google pokazywania w wynikach wyszukiwania nazwy "inteligentne głosowanie". "Inteligentne głosowanie" to projekt Nawalnego polegający na wskazywaniu kandydatów w wyborach parlamentarnych 19 września.

Wcześniej problemy z dostępem do niektórych stron i serwisów internetowych w Rosji związane były z testami odłączania rosyjskiego segmentu internetu (Runetu). Prawo o tzw. suwerennym Runecie weszło w życie w Rosji w 2019 roku. Zakłada, że w razie zagrożenia państwowy regulator mediów i internetu, urząd Roskomnadzor, przejmuje scentralizowane zarządzanie rosyjskim internetem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj