Forsal logo

Spory frankowe zatykają duże miasta. Wszystko przez zmianę przepisów

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
18 września 2023, 20:00
frank szwajcarski
Zmiana przepisów o właściwości miejscowej sądu zahamowała napływ spraw do warszawskiego wydziału frankowego./Shutterstock
Zmiana przepisów o właściwości miejscowej sądu zahamowała napływ spraw do warszawskiego wydziału frankowego.

Wciąż jednak na rozpoznanie czeka ich 43 tys., więc odkopywanie się z zaległości zajmie lata. Niemniej od kwietnia, odkąd pozwy frankowe można składać tylko tam, gdzie mieszka konsument, w takich miastach jak Katowice czy Łódź, ich liczba zwiększyła się nawet dwukrotnie.

W niektórych sądach na wyrok trzeba czekać nawet dwa razy dłużej niż wcześniej. Jednak na pierwszą rozprawę czeka się tylko kilka miesięcy, co w porównaniu ze stołecznym sądem jest trybem ekspresowym. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj