Forsal logo

Sąd: Niewiarygodne? Kodeks pracy pozwala zwolnić pracownika za spóźnienia 30 minut do pracy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 października 2025, 20:54
[aktualizacja 11 października 2025, 20:54]
podwyżki
Czy taki pozew pracownika to bezczelność? Zwolniona bo dzień w dzień spóźniała się 30 minut do 1 h do pracy. Tylko 3 dni pracowała 8 godzin/Shutterstock
Sekretarka systematycznie opuszczała godziny pracy. W ostatnim miesiącu pracy przepracowała tylko 3 dni w pełnym wymiarze 8 godzin. W pozostałych dniach spóźniała się - jej pracę wykonywały inne osoby. Pracodawca apelował. Nie udało się - kobieta została zwolniona. I jak gdyby nic ….. poszła do sądu z pozwem o niesłuszne zwolnienie z pracy.

Spór o zwolnienie pracownicy rozstrzygnął Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie (sygnatura IX P 733/20). Link

Czy to bezczelność? W miesiącu tylko 3 dni pracowała 8 godzin. Uznała, że tak można i pozwała pracodawcę

Tylko w trzech dniach udało się jej wypracować normę ośmiu godzin. Uderzyło to w całą firmę - koleżanki z działu administracji musiały zastępować niesolidną sekretarkę. Jej zadaniem było odbierać telefony od klientów firmy. Nieobecność w pracy powodowała, że telefony było przekierowane do często niewłaściwych działów, co wprowadzało chaos. Zwolniona sekretarka odpowiadała także za obieg dokumentów - zacinał się. Dokumenty leżały tygodniami w niewłaściwych działach.

Pracodawca zwracał powódce uwagę na niewypracowanie norm czasu pracy, lecz – jak się okazało – bezskutecznie. Potwierdzili to świadkowie.

Jakie dowody w postępowaniu o zwolnienie z pracy?

Na niekorzyść sekretarki zeznało łącznie 7 osób z pracy (współpracownicy). Przeciw niej przemawiała też elektroniczna ewidencja czasu pracy.

Jedynym dowodem na jej korzyść były …. jej zeznania. Zwolniona kobieta powoływała jeszcze argumenty odrzucone przez sąd:

1) z faktu otrzymywania przez nią nagród, wyciągnęła wniosek, że była dobrym pracownikiem - sąd przyjął, że ich główną funkcją miało być pozytywne motywowanie pracowników. Sąd zwrócił też uwagę, że zwolniona z pracy kobieta na ogół otrzymywała niższe nagrody od pozostałych pracowników.

2) samotne wychowywanie córki - sąd uznał, że nie jest to usprawiedliwienie pracy np. 6h dziennie. Kobieta sama zeznanała, że wspólne gospodarstwo domowe z partnerem, a 11-letnia córka zostawała sama w domu w ramach nauki zdalnej. Nie było więc potrzeby zawożenia jej do szkoły przed rozpoczęciem pracy. 

Czy można nie przyjść do pracy, a potem brak godzin uzupełnić urlopem wypoczynkowym?

Braki godzin pracy mogą być "wzięte" z urlopu wypoczynkowego. Ale tylko za zgodą pracodawcy.

Ostatecznie sąd orzekł:

Ważne

Przesłanką wypowiedzenia umowy o pracę powódki było nieprzestrzeganie czasu pracy w ostatnim pełnym miesiącu stosunku pracy.  Jednym z podstawowych obowiązków pracownika jest przestrzeganie ustalonego przez pracodawcę czasu pracy. W ramach jego wypełniania pracownik powinien stawić się do pracy o wyznaczonej porze, pozostawać do faktycznej dyspozycji pracodawcy w określonym miejscu i czasie, przestrzegać wyznaczonych przerw w pracy oraz jeśli zajdzie potrzeba pracy w godzinach nadliczbowych – wykonywać pracę w wymiarze przekraczającym ustalone normy (wyrok SN z 16.12.1987 r., I PRN 68/87, OSNC Nr 10/1989, poz. 164). Nieprzestrzeganie ustalonych norm czasu pracy wiąże się z poniesieniem określonych w przepisach prawa pracy konsekwencji, pracownik musi się liczyć z otrzymaniem wypowiedzenia umowy o pracę (wyrok SN z 7.2.2007 r., I PK 221/06, Pr.Pracy (...)).

Pozwany pracodawca posługiwał się elektroniczną ewidencją czasu pracy z zastosowaniem kart z chipem. To pozwala na precyzyjne odwzorowanie rzeczywistego czasu pracy. Z zestawienia za październik 2020 r., które stało się przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę powódki, wynika, że niedobór godzin pracy do czasu nominalnego wyniósł aż 11 godzin. Nie może być zatem uznany za drobny, incydentalny lub nieistotny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
oprac. Tomasz Król

Ukończył prawo i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w kancelariach prawnych, prowadził szkolenia prawnicze. Z Grupą INFOR związany od 2003 roku.

Specjalizacja: świadczenia i ubezpieczenia społeczne, ZUS, zasiłki, prawo pracy, cywilne i gospodarcze, prawo administracyjne, podatki, ubezpieczenia społeczne, sektor publiczny.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUmiarkowany stopień nie gwarantuje zasiłku pielęgnacyjnego. Jest jeszcze kryterium daty »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj