Forsal logo

Ropa w USA na stabilnym poziomie po decyzji OPEC+ o większych dostawach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2022, 08:35
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa w USA utrzymuje stabilny poziom notowań po wtorkowej decyzji OPEC+ w sprawie wielkości dostaw surowca w lutym - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 76,93 USD, niżej o 0,08 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na marzec jest wyceniana po 79,97 USD za baryłkę, niżej o 0,04 proc.

We wtorek odbyło się spotkanie sojuszu producentów ropy z OPEC+, na którym dokonano oceny polityki produkcyjnej tej grupy w 2022 r. i ustalono poziom dostaw ropy w lutym.

W ub. roku OPEC+ zwiększał co miesiąc dostawy ropy o 400 tys. baryłek dziennie i na taki ruch zdecydował się też w lutym - produkcja ropy na rynki będzie o 400 tys. baryłek dziennie wyższa.

"To posunięcie OPEC+ daje rynkom pewien komfort, bo jest sygnałem, że sojusz producentów z OPEC+ nie obawia się o perspektywy dla ropy w krótkim okresie" - mówi Warren Patterson, szef strategii na rynkach surowcowych w ING Groep NV.

Jednak chociaż OPEC+ zgodził się dodać 400 tys. b/d w lutym, to rzeczywisty wolumen dostaw ropy z tej grupy może być znacznie mniejszy, ponieważ niektóre kraje mają kłopoty z osiągnięciem ustalonych dla nich celów produkcyjnych.

"Sojusz może zwiększyć lutowe dostawy tylko o 250 tys. baryłek dziennie" - ocenia Amrita Sen z Energy Aspects Ltd.

Tymczasem inwestorzy z uwagą obserwują sytuację zdrowotną w Chinach, które zmagają się z największą falą Covid-19 od kryzysu w Wuhanie.

W 13-milionowym mieście Xian wprowadzono surowy lockdown. Z kolei Zhenghou stało się drugim dużym miastem, w chińskiej prowincji Henan, gdzie w tym tygodniu nałożono częściową blokadę.

"Musimy uważnie obserwować szczególnie to, co dzieje się w Chinach, w związku z pandemią koronawirusa i blokadami wprowadzanymi w miastach" - wskazuje Patterson.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał tymczasem we wtorek w swoim najnowszym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA spadły w ub. tygodniu aż o 6,43 mln baryłek.

Zapasy benzyny zwiększyły się z kolei o 7,06 mln baryłek, a paliw destylowanych, w tym oleju napędowego, wzrosły o 4,38 mln baryłek - wynika z danych API.

W środę oficjalne wyliczenia na temat amerykańskich zapasów ropy i jej produktów poda Departament Energii (DoE) - po 16.30.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX zyskała 1,2 proc., a Brent na ICE zdrożała o 1,3 proc.

Według szacunków analityków Barclays Brent osiągnie w 2022 r. średnią cenę 80 USD za baryłkę.

Barclays prognozuje też, że OPEC+ spowolni w tym roku tempo dodawania na rynek ropy z państw sojuszu - będzie to dodatkowo miesięcznie tylko 200 tys. baryłek dziennie zamiast obecnych 400 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj