Forsal logo

Giełda Zondacrypto i zaginiony założyciel. Nowe ustalenia ws. króla kryptowalut

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2026, 16:19
Giełda Zondacrypto i zaginiony założyciel. Nowe ustalenia ws. króla kryptowalut
Giełda Zondacrypto i zaginiony założyciel. Nowe ustalenia ws. króla kryptowalut/fot. materiały prasowe
Trop w sprawie ZondaCrypto prowadzi przez Emiraty i Luksemburg. Udziały w giełdzie kryptowalut zostały przekazane trzem spółkom w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, kontrolowanym przez podmioty zarejestrowane w Luksemburgu, należące do zaginionego założyciela Zondacrypto – informuje „Rzeczpospolita”.

Dokąd prowadzą tropy ws. Zondacrypto

Udziały w giełdzie kryptowalut trafiły do trzech spółek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich; te z kolei były kontrolowane przez firmy w Luksemburgu, należące do zaginionego założyciela Zondacrypto - informuje czwartkowa „Rzeczpospolita”.

Rosyjski kontekst - jak oceniono w artykule - jest aż nadto czytelny. Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) stały się głównym hubem dla „szarego" kapitału ze Wschodu.

Jak podaje „Rz", wszystkie trzy spółki powiązane z Zondacrypto utworzono z tzw. anonimowym agentem. Takie podmioty są często wykorzystywane przez rosyjskich oligarchów do inwestowania brudnych pieniędzy i omijania sankcji nałożonych przez USA i Unię Europejską. Udziałowcem spółek był obywatel ZEA, który „użyczał” im swojego obywatelstwa. Zdaniem „Rz" tak naprawdę był figurantem bez dostępu do kont bankowych.

Co się stało z „królem bitcoinów”?

Jak przekazały „Rzeczpospolitej” źródła w służbach – to nie przypadek, że akurat w taki sposób Sylwester Suszek postanowił ulokować swój majątek. Za dubajskimi firmami, jak podano, stoją spółki Suszka zarejestrowane w Luksemburgu, w tym jedna inwestująca w nieruchomości, a druga na giełdzie.

Czy prokuratura wie już, co się stało z „królem bitcoinów”? – Przez kryptogiełdę Suszka przepuszczano ogromne pieniądze różnych przestępców, mafii, także nieuczciwych biznesmenów, celem ich zalegalizowania. On im musiał płacić za tzw. ochronę – powiedziało redakcji jedno ze źródeł.

Gdzie są klucze do portfela bitcoinów?

Klucze prywatne do portfela krypto to klucz do skarbca pozwalający zarządzać środkami. To jednak długi, losowy ciąg znaków. – Ludzie, by nie zgubić klucza, czasem go sobie tatuują, umieszczają w pierścieniach, ale często ostatnie np. cztery cyfry zapamiętują. Jeśli klucz prywatny do ogromnej ilości bitcoinów miał tylko Suszek i do dziś ich nie wybrał, to proszę odpowiedzieć sobie na pytanie, co mogło się stać i dlaczego – wskazał rozmówca „Rz”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDuża inwestycja na S1 coraz bliżej. Ten odcinek na Śląsku przejdzie gruntowną przebudowę »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj