Co dalej z bitcoinem i innymi kryptowalutami?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2024, 19:43
[aktualizacja 7 stycznia 2024, 19:43]
 bitcoin, hossa
Kryptowaluty znowu odbijają/Shutterstock
To już półtorej dekady, odkąd – na poły już legendarny – Satoshi Nakamoto stworzył bitcoina. Od tamtej pory kryptowaluty przeszły bardzo długą drogę: od początkowej ekscytacji nerdów, przez ogromny boom i spekulację oraz krach, aż po trwającą dziś odbudowę swojej pozycji.

To już półtorej dekady, odkąd – na poły już legendarny – Satoshi Nakamoto stworzył bitcoina. Od tamtej pory kryptowaluty przeszły bardzo długą drogę: od początkowej ekscytacji nerdów, przez ogromny boom i spekulację oraz krach, aż po trwającą dziś odbudowę swojej pozycji.

Z zachodniego punktu widzenia bitcoin (i jego przeróżni kuzyni) odpowiadał przez te lata na dwie potrzeby. Pierwsza – to anarchizujące marzenie o wolnym i niezależnym od rządów oraz wszelkiej korupcji „czystym” pieniądzu zdecentralizowanym. Druga – to popularność wśród tych użytkowników, którzy z najróżniejszych powodów (w tym nielegalnych) nie chcą zostawiać śladów po transakcjach. Ale w miarę postępującej regulacji rynku obie te funkcje zostały mocno ścięte. W efekcie bitcoin (oraz jego kuzyni) stał się dla użytkowników w krajach bogatych po prostu jedną z wielu możliwych inwestycji.

Treść całego artykułu przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj