Choć w 2016 r. urodziło się o 13 tys. więcej dzieci niż rok wcześniej, to i tak był on piątym z kolei rokiem z ujemnym przyrostem naturalnym. Jak podkreśla GUS, saldo migracji zagranicznych w
2016 r. po raz pierwszy w czasach powojennych było dodatnie.
Choć w 2016 r. urodziło się o 13 tys. więcej dzieci niż rok wcześniej, to i tak był on piątym z kolei rokiem z ujemnym przyrostem naturalnym. Jak podkreśla GUS, saldo migracji zagranicznych w 2016 r. po raz pierwszy w czasach powojennych było dodatnie.
W końcu 2016 r. było nas ok. 38 mln 433 tys., czyli o ponad 4 tys. mniej niż w 2015. Rok 2016 był piątym z kolei, w którym odnotowano spadek liczby ludności, po - obserwowanym wcześniej w latach 2008-2011 - wzroście.
Pod względem liczby ludności Polska znajduje się na 34. miejscu wśród krajów świata i na 6. w krajach Unii Europejskiej. Jesteśmy średnio zaludnionym państwem europejskim. Na kilometrze kwadratowym powierzchni mieszkają średnio 123 osoby; w miastach około 1060, na terenach wiejskich 53.
W 2016 r. w Polsce urodziło się ponad 382 tys. dzieci, prawie o 13 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik urodzeń wyniósł 9,9 prom. i był wyższy o 0,3 pkt. w stosunku do poprzedniego roku oraz o połowę niższy niż w 1983 r. (był to czas ostatniego baby boomu w Polsce, urodziło się wtedy ponad 723 tys. dzieci). Relatywnie więcej dzieci rodzi się na wsi, w 2016 r. natężenie urodzeń wyniosło tam 10,2 prom., w miastach 9,8 prom.
Jednak tak się nie stało, a w 2003 roku urodziło się 351 tys. dzieci – najmniej w całym okresie powojennym. W latach 2004-2009 liczba urodzeń wzrosła do niespełna 418 tys. i był to - zdaniem analityków GUS - wzrost spowodowany przede wszystkim realizacją urodzeń "odłożonych". Odnotowano też wzrost urodzeń drugich i kolejnych.
GUS zauważył, że zapoczątkowane w latach 90-tych ub. wieku przemiany demograficzne są przede wszystkim efektem wyboru, jakiego coraz częściej dokonują ludzie młodzi, którzy chcą najpierw zdobyć wykształcenie i stabilizację ekonomiczną, a potem dopiero - około 30-stki decydują się na założenie rodziny. Spowodowało to przesunięcie najwyższej płodności kobiet z grupy w wieku 20-24 lata do grupy 25-34, w której nastąpił znaczący wzrost płodności, który - zdaniem GUS - w głównej mierze jest realizacją „odłożonych” urodzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
