„Utrata pracy wiąże się z wejściem naszej psychiki w kilka faz. Najwięcej siły i optymizmu mamy do trzech miesięcy po zwolnieniu. To czas, w którym trzeba szukać bardzo intensywnie nowego pracodawcy” – zaleca Aleksandra Pocheć, ekspertka międzynarodowego serwisu pracy MonsterPolska.pl.
.
„Ta faza utrzymuje się w drugim i trzecim miesiącu po zwolnieniu. Powtarzamy sobie, że będzie dobrze, że nic się nie dzieje bez przyczyny i podejmujemy świadomą walkę. To bardzo korzystny czas do poszukiwania nowych wyzwań zawodowych” – mówi ekspertka serwisu MonsterPolska.pl.
Ten okres trwa od trzech miesięcy do roku od rozstania z pracodawcą. Na tym etapie bardzo ważne jest wsparcie i nieustanna motywacja bliskich osób. Samodzielnie jest bardzo trudno kontynuować tę walkę na rynku pracy. Po trzecim miesiącu bezowocnego szukania nowej firmy należy dopuścić do siebie myśli o tym, że na jakiś czas warto zdecydować się np. na zatrudnienie poniżej oczekiwanych zarobków. Zejście z oczekiwań nie oznacza rezygnacji z prób znalezienia wymarzonej pracy.
Po 12 miesiącach rozpoczyna się faza długotrwałego bezrobocia, z której można wyjść jedynie dzięki silnej woli, poszukiwaniom pracy i wsparciu bliskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Monsterpolska
Zobacz
|
