„Polskie kolonie” – zobacz, gdzie Polska mogła zbudować imperium

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
13 sierpnia 2012, 06:47
Polskie ambicje kolonialne
Czy Polska straciła na braku kolonii? Z jednej strony trudno wskazać państwo z historią kolonialną, które byłoby dziś na niższym stopniu rozwoju od Polski. Z drugiej strony szwedzkie podboje kolonialne są porównywalne z polskimi, nie mówiąc już o Austrii, Szwajcarii, czy Finlandii. W okresie gdy kraje Europy Zachodniej budowały imperia kolonialne, Polska najpierw rozwijała interesy na wschodzie i „kolonizowała” Dzikie Pola, a później znikła z mapy świata. Posiadanie kolonii mogło natomiast przynieść Polsce istotne korzyści podczas II wojny światowej. Agresorom trudniej byłoby podbić całe polskie terytorium, rząd i armia miałyby się gdzie ewakuować, a rekruci z kolonii mogliby zasilić szeregi wojska polskiego. Szkoda, że nigdy nie dowiemy się, co by było, gdyby.../Forsal.pl
Karaiby, Krym, Afryka Zachodnia, Madagaskar... Polskie marzenia o koloniach obejmowały kawał świata. Plany kolonialne z różnych przyczyn nie doczekały się jednak realizacji. Przypominamy nasz artykuł, w którym dokonaliśmy przeglądu niedoszłych polskich kolonii. Ciekawe, czy gdyby Polska przejęła trwałą kontrolę na tych terenach historia potoczyłaby się inaczej.

946765-kaffa.jpg
Kaffa (obecnie Teodozja), była w średniowieczu najważniejszą kolonią Genui na Morzu Czarnym. Miasto w południowo-wschodniej części Półwyspu Krymskiego założyli już starożytni Grecy, później było w rękach Bizancjum, a następnie kontrolę nad nim przejęli Genueńczycy. A co ma Kaffa wspólnego z Polską? W 1462 r. władze kolonii zwróciły się o protekcję do polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka, który propozycję przyjął. Niestety polska (przynajmniej formalna) zwierzchność nad Kaffą nie trwała długo. Trzynaście lat później do miasta wkroczyli Turcy Osmańscy. Obecnie w Teodozji mieszka ponad 70 tys. osób. Miasto jest portem handlowym i kurortem.
946816-tobago.jpg
Tobago jest najbliżej, by uznać je za polską kolonię z prawdziwego zdarzenia. Problem stanowi tylko fakt, że wyspa nie była kolonią Rzeczpospolitej, tylko jej lenna Księstwa Kurlandii. Kurlandczycy kilkakrotnie zasiedlali wyspę w ciągu XVII stulecia, jednak Tobago kolonizowali również Holendrzy. Choć formalne roszczenia do wyspy Kurlandia zgłaszała aż do III rozbioru Polski, Tobago od 1690 r. było niezamieszkane, a w 1762 r. zajęli je Brytyjczycy. Obecnie Tobago wraz z Trynidadem stanowi niepodległe państwo. Na wyspie mieszka ponad 50 tys. osób.
946835-gambia.jpg
Fort Jakob, Fort Bayone i Fort Jillifree u ujścia rzeki Gambia to kolejne posiadłości kolonialne Kurlandii z XVII w. Pomimo początkowych sukcesów i dobrych kontaktów z miejscową ludnością po kilkunastu latach Kurlandia zrzekła się tych terenów na rzecz Wielkiej Brytanii w zamian za uznanie praw do Tobago.
947224-trojkatny-handel.jpg
Kurlandzka kolonizacja propagowana przez księcia Jakuba Kettlera była zaplanowana według sprawdzonych modeli gospodarczych epoki. Posterunki handlowe w Afryce Zachodniej miały zapewnić rynki zbytu dla towarów z Europy i źródło siły niewolniczej do pracy na karaibskich plantacjach. Z kolei z Antyli do Europy płynęłyby pożądane płody rolne, takie jak tytoń, cukier czy bawełna. Kursujące po trasie o kształcie trójkąta statki na każdym kolejnym etapie załadowane były cennym ładunkiem. W ten sposób na posiadanych koloniach zarabiały ówczesne potęgi kolonialne.
946851-lemur.jpg
O ile Polska jako państwo wyrażała małą aktywność w pozyskiwaniu kolonii, niektórzy jej obywatele radzili sobie na tym polu wyśmienicie. Maurycy Beniowski, konfederat barski zesłany na Kamczatkę, zorganizował ucieczkę i przez Japonię i Chiny wrócił do Europy. Jego talenty wykorzystali Francuzi, dla których zdobył Madagaskar. Tubylcy obwołali go królem wyspy, a jego wyspiarskie państwo było w pewnym stopniu niezależne od Francji. Beniowski na kilka lat opuścił wyspę, ale w 1785 r. powrócił na Madagaskar. W następnym roku zginął w walce z wojskami francuskimi. Obecnie Madagaskar zamieszkuje ok. 22 mln ludzi.
946867-kamerun.jpg
Przyświecały mu szczytne cele, takie jak zwrócenie uwagi świata na Polaków, którzy są w stanie konkurować z rozwiniętymi krajami Zachodu. Szolc-Rogoziński kupił ziemię u wybrzeży Kamerunu i organizował wyprawy w głąb lądu. Można więc uznać, że przez ok. dwa lata istniała polska kolonia w Afryce Równikowej. Niestety w 1884 r. zainteresowanie tym obszarem wyrazili Niemcy. Polski odkrywca przekazał swoje tereny pod protektorat brytyjski, ale ostatecznie cały Kamerun został jednak kolonią niemiecką. Współczesny Kamerun liczy ok. 20 mln mieszkańców.
946883-orp-blyskawica.jpg
Marzenia o koloniach odżyły po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Tematyką tą zajmowała się w latach 30. Liga Morska i Kolonialna. Wysuwano roszczenia wobec części kolonii, które Niemcy utraciły po I wojnie światowej (np. Kamerun), rozważano zakup terytoriów od Francji (Madagaskar) i objęcie protektoratem Liberii. Wspierano również polskie osadnictwo w Brazylii i rozbudowywano flotę, która strzec by miała przyszłych interesów kolonialnych Polski. Nic konkretnego z tych planów jednak nie wyszło. (Na zdjęciu ORP „Błyskawica”).
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj