W kolejnym gospodarczym starciu Forsal.pl postanowiliśmy sprawdzić, jak
Polska i Słowacja radziły sobie po wstąpieniu do Unii Europejskiej i jak
uporały się z kryzysem finansowym. Zobacz porównanie wybranych
wskaźników makroekonomicznych.
W kolejnym gospodarczym starciu Forsal.pl postanowiliśmy sprawdzić jak Polska i Słowacja radziły sobie po wstąpieniu do Unii Europejskiej i jak uporały się z kryzysem finansowym. Zobacz porównanie wybranych wskaźników makroekonomicznych.
W 2004 roku PKB Słowacji przypadające na jednego mieszkańca był nieco wyższy niż w Polsce. Słowacki wskaźnik zamożności był na poziomie 57 proc. średniej UE, podczas gdy w Polsce
Rok 2009 był trudny dla wszystkich państw europejskich. W tym roku Polska rozwijała się najwolniej, notując wzrost PKB o 1,6 proc. W tym samym roku gospodarka Słowacji zanotowała rekordowy spadek o 4,9 proc. W ostatnich trzech latach gospodarka Polski rozwijała się nieco szybciej od słowackiej.
Polska i Słowacja były w grupie państwa objętych procedurą nadmiernego deficytu. W stosunku do Słowacji Komisja zaleciła Radzie Unii Europejskiej zakończenie procedury, natomiast w stosunku do Polski tylko zawieszenie. W przeszłości deficyt finansów publicznych w Polsce i Słowacji wielokrotnie przekraczał poziom 3 proc., jednak w 2013 roku Słowakom udało się zmniejszyć dziurę budżetowa do poziomu 2,8 proc., podczas gdy w Polsce deficyt budżetowy wynosił 4,3 proc.
Słowacja i Polska utrzymują dług publiczny poniżej poziomu konwergencji. Do 2008 roku, czyli przed przystąpieniem do strefy euro, Słowacy systematycznie zmniejszali dług publiczny. Rekordowo niskie zadłużenie (27,9 proc. PKB.) Słowacy odnotowali w roku poprzedzającym wstąpienie do strefy euro. Później słowacki dług zaczął rosnąć. W 2013 roku był na poziomie 55,4 proc. PKB, podczas gdy dług publiczny Polski wynosił 57 proc.
Rentowność słowackich obligacji zawsze była niższa od polskich papierów dłużnych. W połowie listopada 2014 roku rentowność polskich 10-latek wynosiła 2,605 proc. a słowackich 1,392 proc.
Niewielki poziom inflacji służy gospodarce, natomiast groźna jest zbyt wysoka inflacja lub deflacja. Od 2004 roku w Polsce inflacja utrzymywała się na poziomie nie większym niż 4,8 proc., natomiast deflację w Polsce zanotowana dopiero w sierpniu i wrześniu 2014 r. Na Słowacji inflacja HICP (Harmonised Index of Consumer Proces) była wyższa niż w Polsce. Natomiast deflację notowano w 2009 r., 2010 oraz od początki 2014 roku.
Polska i Słowacja weszły do Unii Europejskiej z wysokim bezrobociem. W 2004 roku bezrobocie w Polsce wynosiło 19,1 proc., a na Słowacji 18,4 proc. Do 2013 r. wskaźnik bezrobocia w Polsce spadł do 10,3 proc., a na Słowacji tylko do 14,2 proc.
Od początku obecności Polski i Słowacji w Unii Europejskiej płaca minimalna polskich pracowników była wyższa niż słowackich. W 2004 r. płaca minimalna w Polsce wynosiła 175,25 EUR, podczas gdy w Słowacji 147,68 EUR. Do 2013 roku minimalna płaca w Polsce wzrosła do 392,73 EUR i była wyższa od najniższego wynagrodzenia w Słowacji o ponad 55 euro.
Najtrudniejszym okresem dla słowackiego rynku były pierwszy rok po przystąpieniu do strefy euro. Od początku 2009 roku sprzedaż detaliczna, według danych Eurostatu , spadała przez 14 miesięcy z rzędu (maksymalnie 14,1 proc.). Następne miesiące nie przyniosły zmiany tendencji spadkowej. Polska także notowała spadki sprzedaży detalicznej, choć nie tak długotrwałe jak Słowacja.
Polska: 5 - Słowacja: 5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
