Świat w 2015 roku: czego możemy się spodziewać?

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
30 grudnia 2014, 06:40
Świat w 2015 roku: czego możemy się spodziewać?
Na pewno w nadchodzącym roku też nastąpią wydarzenia zupełnie niespodziewane – których nie uwzględniliśmy na liście naszych typów na rok 2015. Być może niektóre z tych, które wybraliśmy, się nie wydarzą. Większość z nich jednak będzie miało miejsce i na pewno wszystkie z wytypowanych przez nas krajów warto w przyszłym roku uważnie obserwować/Dziennik Gazeta Prawna
Wszystkiego nie da się przewidzieć. Wydarzeniami roku 2014, których nikt się nie spodziewał, było przekształcenie się demonstracji na kijowskim Majdanie w podsycaną przez Rosję wojnę na wschodzie Ukrainy, militarne postępy dżihadystów z Państwa Islamskiego (to zaskoczyło nawet CIA) i 50-procentowy spadek cen ropy naftowej.

Wszystkiego nie da się przewidzieć. Wydarzeniami roku 2014, których nikt się nie spodziewał, było przekształcenie się demonstracji na kijowskim Majdanie w podsycaną przez Rosję wojnę na wschodzie Ukrainy, militarne postępy dżihadystów z Państwa Islamskiego (to zaskoczyło nawet CIA) i 50-procentowy spadek cen ropy naftowej.

Państwo Islamskie głównym wyzwaniem dla USA
Militarne postępy Islamskiego Państwa Iraku i Syrii, przemianowanego później na Państwo Islamskie, były jednym z najbardziej nieprzewidzianych wydarzeń roku 2014. Dżihadystyczna organizacja zajęła połowę terytorium Iraku i Syrii, gdzie proklamowała kalifat i nie zmieniły tego nawet amerykańskie naloty. Pokonanie Państwa Islamskiego będzie jednym z głównych zadań na nowy rok dla Amerykanów, choć na razie nie wiadomo, czy administracja Baracka Obamy zdecyduje się na większe zaangażowanie niż naloty.
Chiny chcą wzrostu gospodarczego
Chiny, druga co do wielkości gospodarka świata, zwalniają tempo. Według przewidywań ekonomistów dla władz w Pekinie celem na 2015 r. będzie uzyskanie wzrostu gospodarczego w wysokości 7,0 proc., co byłoby najgorszym wynikiem od 2004 r. Na dodatek spada produkcja przemysłowa i przestały rosnąć ceny nieruchomości. Wprawdzie Pekin utrzymuje, że najważniejszą sprawą jest stabilność wzrostu, ale wolniejsze tempo to słaba wiadomość dla światowej gospodarki, dla której Chiny były w ostatnich latach jednym z głównych motorów wzrostu.
Wojna w Donbasie
Mimo deklarowanego co jakiś czas zawieszenia broni i podejmowanych prób rozmów pokojowych na razie nie widać szans na zakończenie wojny na wschodzie Ukrainy. Najprawdopodobniej jej obecna forma - tlącego się, ale niewygasającego konfliktu - utrzyma się jeszcze przez najbliższe miesiące.
Białoruś
Aleksander Łukaszenka – rządzący Białorusią od 1994 r. – pod koniec roku będzie się starał o kolejną kadencję prezydencką i jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, bez większego problemu ją sobie zapewni. Łukaszenka bardziej niż wewnętrznej opozycji obawia się dziś Rosji, która na Ukrainie pokazała, że kraje postsowieckie uważa za swoją strefę wpływów.
Wenezuela
Krajem, który najmocniej dotyka spadek cen ropy naftowej, jest Wenezuela – posiadacz największych na świecie złóż. Aby budżet się równoważył, baryłka ropy powinna kosztować ok. 140 dol., a nie niespełna 60. W efekcie spadku cen oraz fatalnej polityki gospodarczej Wenezuela ma dziś największy na świecie deficyt budżetowy, a bankructwo kraju w ciągu najbliższych 12 miesięcy jest bardzo realnym scenariuszem.
Hiszpania i Portugalia
Wychodzące z kryzysu gospodarczego Hiszpanię i Portugalię czekają w 2015 r. wybory parlamentarne, których efektem może być odejście od prowadzonej przez centroprawicowe rządy polityki oszczędnościowej. W Hiszpanii na głównego rywala premiera Mariano Rajoya niespodziewanie wyrosła nowo utworzona lewicowa partia Podemos, w Portugalii Pedro Passos Coelho przegrywa w sondażach z socjalistami.
Turcja
Choć liberalna opozycja zarzuca Recepowi Tayyipowi Erdoganowi – długoletniemu premierowi, a od sierpnia prezydentowi – stopniowe islamizowanie Turcji i ograniczanie swobód demokratycznych, ponad połowa Turków popiera jego politykę. Ile dokładnie, okaże się podczas czerwcowych wyborów parlamentarnych. Mogą im towarzyszyć antyrządowe protesty, szczególnie że w Turcji zyskuje na znaczeniu opozycyjny – i zwalczany przez władze – ruch kierowany przez Fethullaha Gulena.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj