Forsal logo

Rzepaku może zabraknąć w Polsce? Branża ostrzega przed problemem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
45 minut temu
Rzepaku może zabraknąć w Polsce? Branża ostrzega przed problemem
Rzepaku może zabraknąć w Polsce? Branża ostrzega przed problemem/Shutterstock
Niższe niż przed rokiem zbiory rzepaku mogą doprowadzić do niedoboru nawet 1,3 mln ton surowca w polskich zakładach olejarskich – poinformowało w czwartek Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju (PSPO). Przedstawiciele branży apelują o zniesienie zakazu importu rzepaku z Ukrainy.

Według informacji PSPO tegoroczne zbiory rzepaku w Polsce szacowane są na 2,8-3,2 mln ton. Oznacza to, że będą znacząco niższe od ubiegłorocznych, które według danych GUS wyniosły 3,6 mln ton.

Stowarzyszenie przypomniało, że branża olejarska już w zeszłym roku informowała o deficycie surowca i prognozowała, że tegorocznym sezonie problem może się pogłębić, co zmniejszy opłacalność krajowego przetwórstwa.

Widmo kryzysu rzepakowego w Polsce

Przerób w krajowych tłoczniach w 2025 roku już spadł w porównaniu do roku 2024 roku o ponad 100 tys. ton. Zbiory w najgorszym scenariuszu mogą być niższe od tych ubiegłorocznych nawet o 800 tys. ton nasion, co oznaczałoby zwiększenie deficytu surowca nawet do 1,3 mln ton w stosunku do potencjału przerobowego branży wynoszącego 4,1 mln ton. To dla nas tragedia - wskazał prezes PSPO Mariusz Szeliga.

Polska branża olejarska szuka ratunku w imporcie z Ukrainy

W ocenie Szeligi konieczne jest zniesienie zakazu importu rzepaku z Ukrainy, który przynajmniej w części mógłby uzupełnić niedobory na polskim rynku.

Oczekujemy w tym kontekście podjęcia przez Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego szybkich decyzji. Zakaz ten nie służy bowiem bynajmniej polskim rolnikom, a de facto ukraińskim tłoczniom, które zwiększają przerób i w konsekwencji eksport gotowego oleju do UE, w tym Polski” - dodał prezes PSPO.

Stowarzyszenie poinformowało, że w tym roku Polska najprawdopodobniej straci pozycję trzeciego producenta rzepaku w UE straci na rzecz Rumunii.

Według informacji Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, powierzchnia upraw rzepaku została w Polsce ograniczona o ok. 100 tys. ha, do ok. 1 mln ha. Wynikało to głównie z trapiącej rolników suszy.

Ograniczona pokrywa śnieżna lub wręcz jej brak nie zapobiegła stratom w obsadzie, a wiosenna susza uniemożliwiła praktycznie prawidłowy rozwój plantacji. W związku z tym szacujemy, że średni plon będzie oscylował wokół 3 ton (z hektara - PAP), co niestety może się okazać wariantem optymistycznym” – prognozuje prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych Juliusz Młodecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Łucja Orzeł

Redaktorka z doświadczeniem i pasją, z mediami związana od kilkunastu lat, na co dzień relacjonuje najważniejsze wydarzenia społeczne, gospodarcze i polityczne, a także tematy lifestyle’owe. Łączy sprawdzone informacje z agencji prasowych z własnymi ustaleniami, tworząc treści rzetelne, precyzyjne i przystępne dla czytelników. Z łatwością porusza zarówno poważne, jak i lżejsze tematy, przyciągając uwagę i budując pełny obraz rzeczywistości.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRzepaku może zabraknąć w Polsce? Branża ostrzega przed problemem »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj