Glapiński: Gospodarka nadal potrzebuje wsparcia ze strony polityki pieniężnej NBP [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 września 2020, 13:00
Fabryka samochodów Volkswagena w Poznaniu
<p>Fabryka samochodów Volkswagena w Poznaniu</p>/Volkswagen
Pandemia mocno uderzyła w światową gospodarkę. Globalny PKB w II kwartale zmalał o blisko 9 proc. w ujęciu rocznym. Oznacza to prawie czterokrotnie większy spadek aktywności niż w szczycie kryzysu finansowego. Nasi główni partnerzy handlowi – kraje strefy euro i Wielka Brytania – zanotowały najgłębsze w historii spadki PKB, często przekraczające 10, a nawet 20 proc. Na szczęście w czerwcu i lipcu nastąpił wyraźny wzrost aktywności w wielu gospodarkach i poprawiły się nastroje. Sprzyjało temu znoszenie restrykcji, realizacja tzw. odłożonego popytu, a także programy fiskalne i silne poluzowanie polityki pieniężnej.

Sygnały ożywienia są przyjmowane z entuzjazmem, bo po bezprecedensowym szoku wszyscy szukają dobrych wieści. Patrząc jednak realistycznie, sytuacja wciąż nie wróciła do normalności, a pobudzenie trwale solidnego wzrostu na świecie zajmie wiele kwartałów. Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze, utrzymuje się niepewność co do dalszego rozwoju pandemii i jej wpływu na gospodarkę. Liczba nowych zakażeń koronawirusem znowu szybko rośnie i w wielu krajach przekroczyła poziomy z marca lub kwietnia. Po drugie, europejskie rynki pracy zostały w dużej mierze zahibernowane przez programy rządowe i subsydia służące utrzymaniu miejsc zatrudnienia. W efekcie wzrosty bezrobocia w krajach UE były dotąd niewielkie. Jednak w średnim okresie programy pomocowe będą wygaszane, a rynki pracy będą musiały się dostosować do postpandemicznej rzeczywistości. Po trzecie, pandemia doprowadziła do głębokiego spadku handlu światowego, który nie został jeszcze odbudowany. Będzie to ograniczało skalę ożywienia w wielu gospodarkach, zwłaszcza w tych, w których motorem wzrostu był eksport. Po czwarte, kryzys pandemiczny pozostawi wiele gospodarek ze znacznie wyższym poziomem zadłużenia. Zaciągnięcie długu w celu finansowania programów osłonowych dla gospodarki to oczywiście dobra recepta na złagodzenie kryzysu. Jednak trzeba pamiętać, że choć wzrost zadłużenia pomaga przetrwać kryzys, to konieczność późniejszej konsolidacji fiskalnej i ograniczenia deficytów może być czynnikiem ograniczającym popyt.

Aktualne prognozy wskazują, że ożywienie gospodarki będzie postępowało, ale aktywność gospodarcza na świecie nieprędko powróci do poziomów sprzed pandemii. Według ocen instytucji międzynarodowych dopiero w 2022 r. PKB w największych gospodarkach osiągnie poziom zbliżony do obserwowanego przed COVID-19. Prognozuje się też, że inflacja w skali globalnej w najbliższych latach będzie niska. Zbyt niska inflacja, a nawet ryzyko pojawienia się tendencji deflacyjnych w sytuacji wyższego bezrobocia są dziś przedmiotem największych obaw banków centralnych. Z tego powodu praktycznie wszyscy zapowiadają kontynuację luźnej polityki pieniężnej przez dłuższy czas. Stopy procentowe są utrzymywane na poziomie zbliżonym do zera lub ujemne oraz prowadzony jest skup aktywów.

Banki centralne głównych gospodarek jasno wskazują, że będą dążyć do podwyższenia inflacji. Rezerwa Federalna USA, modyfikując strategię polityki pieniężnej, de facto podwyższyła swój cel inflacyjny na najbliższe lata. Decyzja Fed pokazuje po pierwsze, że nadmiernie niska inflacja lub deflacja są dziś poważniejszym zagrożeniem dla gospodarek niż wysoka inflacja, a po drugie, że Fed przez długi czas nie zamierza myśleć o zacieśnieniu polityki pieniężnej. W podobnym duchu wypowiada się Europejski Bank Centralny. To ważne uwarunkowania, które będą wyznaczać globalny poziom stóp procentowych w najbliższych latach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj