Walka o ludzi. Państwa, które przegrają, będą musiały porzucić marzenia o dobrobycie

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
10 lipca 2021, 21:30
Chiny ludzie populacja demografia fot . thebigland
<p>Demografia</p>/Shutterstock
Powinniśmy przyjąć do wiadomości, że bez względu na to, ile centrów pomocy rodzinie, żłobków i przedszkoli wybudujemy oraz ile zasiłków czy ulg podatkowych zafundujemy obecnym i przyszłym rodzicom, nie ma szans, że własnymi siłami zawrócimy demograficzną Wisłę

Zagadka. Wskaźnik dzietności w tym kraju wynosi 1,5 – oznacza to, że statystyczna kobieta w wieku rozrodczym rodzi tam 1,5 statystycznego dziecka. To zdecydowanie za mało, by liczebność tamtejszej populacji utrzymała się na dotychczasowym poziomie. Wskaźnik dzietności musiałby wynosić 2,1 (dlaczego 2,1, a nie 2? Bo niewielka część dzieci umiera zaraz po urodzeniu). Tymczasem utrzymuje się poniżej tej wartości już od lat 70. XX w., a populacja tego kraju liczy dzisiaj 37,7 mln. O jakim kraju mowa?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj