Unijna gorzka pigułka nie wyleczyła greckiej gospodarki. Nadszedł czas na zmianę leku [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lutego 2021, 22:00
Wygląda na to, że Grecja będzie należała do największych ofiar pandemii koronawirusa w całej Unii.

W minionych latach Grecja regularnie gościła na czołówkach ekonomicznych mediów. Potem to zainteresowanie osłabło. Co oczywiście nie oznacza, że na południu Europy rzeczy wróciły do – choćby jako takiej – normalności. Przeciwnie. Wygląda raczej na to, że Grecja będzie należała do największych ofiar pandemii koronawirusa w całej Unii.

Nie chodzi nawet o sam wpływ COVID-19 na zdrowie publiczne. Gdy idzie o liczbę ofiar śmiertelnych (w przeliczeniu na milion mieszkańców), Grecja wypada znacznie lepiej niż Polska. Rzecz raczej w tym, że recesja, której grecka gospodarka nieuchronnie zaczęła doświadczać, ma fatalny wpływ na ogólną sytuację Hellady. Chodzi głównie o dług publiczny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj