Wyższy wiek emerytalny to kwestia czasu? Kotecki: To byłoby dobre dla finansów publicznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 czerwca 2025, 14:03
ludzie miasto Europejczycy spacer
Wyższy wiek emerytalny to kwestia czasu? Kotecki: To byłoby dobre dla finansów publicznych/ShutterStock
Kwestia wieku emerytalnego jest dyskutowana w Polsce już od wielu lat. Część osób boi się podwyżki, zaś inni wskazują, że takie to nieuniknione. Głos w tej sprawie zabrał Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Jego zdaniem wyższy ustawowy wiek emerytalny lub zmiany efektywnego wieku emerytalnego mogłyby pomóc w zrównoważeniu finansów publicznych.

Wyższy wiek emerytalny

"Wiek emerytalny jest dodatkowym elementem, który mógłby pomóc w zrównoważeniu finansów publicznych. Niski wiek emerytalny oznacza dłużej wypłacane emerytury. Żyjemy dłużej w zdrowiu, a wiek emerytalny mamy jeden z najniższych w Europie, szczególnie jeżeli chodzi o wiek emerytalny kobiet. Z drugiej strony, mamy niską stopę zastąpienia - czyli relację emerytury do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. W średnim okresie musi się rozpocząć dyskusja na temat wieku emerytalnego. Powinien nastąpić powrót do dyskusji o tym, w jaki sposób to zrobić - albo ustawowy wiek emerytalny, albo efektywny wiek emerytalny. Chodzi o to, by społeczeństwo chętniej pozostawało na rynku pracy, dłużej pracowało i dzięki temu zwiększało swoje emerytury. Żyjemy dłużej i dobrze by było, także dla przyszłych emerytów, by emerytury były na godnym poziomie" - powiedział Kotecki w rozmowie z ISBnews.

Dobry czas na dyskusję

Członek Rady wskazał, że dobra sytuacja gospodarcza Polski daje przestrzeń, by rozpocząć "dyskusję, w jaki sposób doprowadzić do zbilansowania finansów publicznych, a przynajmniej do mniejszego niezbilansowania".

"Polska gospodarka jest w dobrym stanie, szczególnie w ujęciu relatywnym. Jesteśmy tygrysem Europy, jeżeli chodzi o wzrost gospodarczy, ale mimo to należy wskazać jeden niepokojący element tej gospodarki - finanse publiczne. Z różnych przyczyn, częściowo zależnych od rządu, jak wydatki socjalne, a częściowo niezależnych - to jest zbrojenia, rosną wydatki i zwiększa się deficyt i dług" - powiedział Kotecki.

Według niego częścią odpowiedzi na to pytanie jest podwyżka podatków w średnim terminie. "Moim zdaniem, jest ona nieunikniona. Jakieś podatki będą musiały być podniesione" - podsumował Kotecki. 

Lesław Kretowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj