Za kupowane w grudniu towary i usługi płaciliśmy średnio o 6,1 proc. więcej niż rok wcześniej – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Dane okazały się znacznie lepsze od prognoz analityków. Spodziewali się oni, że inflacja w porównaniu z listopadem może być mniejsza o 0,1 pkt proc., co oznaczałoby spadek do 6,5 proc. Obniżka wskaźnika oznacza, że ceny wciąż rosną, tyle że wolniej.
„Skala niespodzianki była duża, a jeśli spojrzymy na cały rok, to inflacja zaskakiwała zdecydowanie częściej w dół (osiem razy) niż w górę (dwa razy). Suma niespodzianek w ostatnich dwunastu miesiącach to aż -2,8 pkt proc.” – podsumowali w piątkowym komentarzu analitycy Santander Bank Polska.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
