"Szczyt modernizacjny" jako wyjątkowa szansa dla Polski

Według autora raportu rok 2026 będzie kluczowy dla przyszłego potencjału rozwojowego Polski, ponieważ stanowi ostatnią realną szansę na efektywne wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). To właśnie w tym okresie nominalny napływ kapitału może zostać przekuty w trwały wzrost produktywności całej gospodarki.

Autor raportu VeloBanku określa sytuację Polski w 2026 roku jako fazę „szczytu modernizacyjnego”, w której zbiegają się sprzyjające warunki monetarne, rekordowa stymulacja fiskalna z funduszy unijnych oraz stabilna sytuacja dochodowa gospodarstw domowych. To klasyczny przykład „Goldilocks economy” – solidnego wzrostu bez nadmiernej presji inflacyjnej, umożliwiającego dalsze luzowanie polityki pieniężnej.

Po 2027 roku nie będzie już tak łatwo

Jednocześnie rok 2026 jawi się jako moment graniczny. Po 2027 roku wygaszanie funduszy unijnych oraz niekorzystne trendy demograficzne mogą trwale obniżyć tempo wzrostu gospodarczego. Brak skutecznego wykorzystania obecnego impulsu inwestycyjnego może oznaczać utratę unikalnej szansy rozwojowej na kolejne lata - wynika z raportu.

Prognozy na 2026 rok

1. Napięcia handlowe staną się nową normą

Rok 2026 nie przyniesie deeskalacji w globalnym handlu, lecz utrwalenie konfliktów taryfowych jako stałego elementu polityki gospodarczej, zwłaszcza po stronie USA. Nawet ewentualne ograniczenia prawne nie zmienią faktu, że cła pozostaną narzędziem presji geopolitycznej. Dla firm oznacza to przewlekłą niepewność, niższą skłonność do inwestycji i konieczność przebudowy łańcuchów dostaw zamiast jednorazowego szoku cenowego.

2. Sztuczna inteligencja wchodzi w fazę rozliczeń

Po latach entuzjazmu rok 2026 będzie momentem weryfikacji inwestycji w sztuczną inteligencję. Przy globalnych nakładach na sztuczną inteligencję przekraczających 500 mld USD, rynki zaczną premiować wyłącznie te firmy, które potrafiły przełożyć technologię na realną poprawę marż i produktywności. Dla Polski to punkt krytyczny: przy rekordowo niskim bezrobociu i rosnących kosztach pracy brak automatyzacji w małych i średnich przedsiębiorstwach oznacza utratę konkurencyjności wobec rynków szybciej adaptujących cyfrowe innowacje.

3. Agresywne luzowanie polityki pieniężnej

Scenariusz bazowy zakłada, że RPP wykorzysta okno niskiej inflacji do głębokich obniżek stóp procentowych, sprowadzając stopę referencyjną w okolice 3,0–3,25% pod koniec 2026 r. Takie warunki finansowe zbiegną się ze szczytem inwestycyjnym, wzmacniając akcję kredytową i zdejmując ciężar obsługi długu z sektora przedsiębiorstw. Kluczowe jest to, że luzowanie nie powinno osłabić złotego, utrzymując stabilność makroekonomiczną.

4. Wzrost PKB Polski na poziomie 3,7%

Polska gospodarka ma szansę urosnąć w 2026 r. o 3,7%, plasując się w ścisłej czołówce UE. Tym razem motorem wzrostu nie będzie konsumpcja, lecz inwestycje, finansowane ze środków unijnych. To rzadkie połączenie: solidny wzrost, niska inflacja i bardzo niskie bezrobocie – klasyczna „Goldilocks economy”, ale tylko na krótki moment.

5. Kumulacja wydatków z KPO – szczyt i ryzyko

Rok 2026 przyniesie kulminację wydatków z Krajowego Planu Odbudowy przed ostatecznym terminem rozliczeń. Inwestycje – zwłaszcza w energetyce i budownictwie – gwałtownie przyspieszą, ale skala zamówień w krótkim czasie może wygenerować wąskie gardła wykonawcze i presję kosztową. Istnieje realne ryzyko, że nominalnie wysokie nakłady nie przełożą się na trwały wzrost produktywności, co po 2026 r. może skutkować wypłaszczeniem modelu wzrostu Polski.

6. Tajwan jako punkt krytyczny globalnej gospodarki

Choć otwarty konflikt Chin z Tajwanem pozostaje scenariuszem niskiego prawdopodobieństwa, jego potencjalne skutki byłyby katastrofalne. Tajwan odpowiada za ok. 90% produkcji najbardziej zaawansowanych półprzewodników, a nawet blokada morska oznaczałaby paraliż przemysłu automotive, elektronicznego i zbrojeniowego – także w Polsce. Skala ryzyka wymusza na firmach dywersyfikację dostawców i budowę strategicznych zapasów, bo w takim scenariuszu Polska znalazłaby się w głębokiej recesji.