Paradoks PiS: Rolnicy protestują, a obecny rząd nie traci poparcia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2024, 07:41
Ogólnopolski protest rolników w Bydgoszczy
Ogólnopolski protest rolników w Bydgoszczy/Agencja Wyborcza.pl
Od formy i skuteczności komunikacji rządu z protestującymi farmerami zależy, czy na ulice nie wyjdą kolejne grupy społeczne. Ale kryzys na wsi najmocniej uderza w notowania Prawa i Sprawiedliwości

Zdaniem komentatorów sceny politycznej ogólnokrajowe protesty i konsolidacja rolniczego środowiska wokół kryzysu polskiej wsi bardziej uderzają w notowania PiS niż obecnego rządu Donalda Tuska. W ich ocenie rolnicy są świadomi, że obecna sytuacja to w znacznej mierze efekt zaniedbań i błędnych decyzji z czasów ekipy Mateusza Morawieckiego.

– Na razie nie należy się spodziewać, że protesty będą przekładały się na spadki poparcia rządu Tuska. Trudna sytuacja w rolnictwie najmocniej uderza w notowania PiS, bo rolnicy to w dużej mierze elektorat PiS. Część z nich szuka alternatywnej opcji i np. przeszła na stronę Trzeciej Drogi – mówi dr Grzegorz Balawajder z Uniwersytetu Opolskiego.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj