Rzecznik rządu reaguje na materiał Wiadomości TVP: W ramach działań anty-covidowych publikowaliśmy informacje w różnej prasie i telewizjach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 lipca 2020, 15:13
TVP
<p>TVP</p>/ShutterStock
W ramach działań anty-covidowych, w ramach działań informacyjnych dotyczących epidemii publikowaliśmy informacje w różnej prasie i różnych telewizjach po to, aby dotrzeć do obywateli - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller.

"Wiadomości" w TVP wyemitowały w poniedziałek materiał, w którym informowano o zaangażowaniu mediów prywatnych m.in. tygodnika "Polityka" czy dzienników "Rzeczpospolita" i "Fakt" w kampanię przeciw obozowi rządzącemu, promując przy tym kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jednocześnie pokazano zamieszczone w nich reklamy m.in. dotyczące tarczy antykryzysowej finansowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów oraz reklamy Polskiego Funduszu Rozwoju czy Banku PKP BP, Grupy PZU, czy PKP.

Müller pytany we wtorek w telewizji wPolsce.pl o materiał TVP odparł: "Faktycznie w ramach działań anty-covidowych, w ramach działań informacyjnych dotyczących epidemii, my robiliśmy cały cykl komunikacji do obywateli w różnej prasie, w różnych telewizjach po to, aby dotrzeć z informacjami do obywateli chociażby w zakresie zasłaniania ust i nosa, w zakresie zasad epidemicznych, dezynfekcji, nowych regulacji, które wprowadzaliśmy właściwie często co kilka dni, czy to limitów miejsc (...), czy zakazu wejść. Ta kampania była w różnych mediach, ale to nie powinno być przedmiotem zarzutu, co do wspierania danych mediów, tylko to miało typowy charakter informacyjny w trudnym czasie epidemii" - oświadczył.

Na uwagę, że pieniądze z KPRM i spółek Skarbu Państwa trafiały do różnych mediów, rzecznik rządu przyznał, że tak było. "Trafiały do różnych mediów, trafiały do mediów i prawicowych, i trafiały do mediów, które można zidentyfikować jako media centrowe. W związku z tym to była akcja bardzo szeroka, zdywersyfikowana, ponieważ należało poinformować wszystkich obywateli w kraju, co do zasad, jakie obowiązują w trakcie epidemii, czy później już zasad dotyczących chociażby pomocy w zakresie tarczy finansowej czy tarczy antykryzysowej, czy nowych zasad, które będą obowiązywały" - mówił.

Jak zaznaczył, "te działania, które już w tej chwili właściwie się zakończyły". "Na szczęście mamy poluzowane ograniczenia w Polsce i właściwie te działania już w tej chwili nie są potrzebne" - dodał.

Rzecznik rządu był pytany także o zarzuty wobec premiera Mateusza Morawieckiego o jego udział w kampanijnej trasie przed wyborami prezydenckimi. "Premier jeździł spotykać się z samorządowcami, a równolegle do tego pomiędzy poszczególnymi miasta również faktycznie były wiece wyborcze po to, aby wspierać prezydenta Andrzeja Dudę" - odpowiedział.

"To łączenie obowiązków premierowskich, a z drugiej strony kampanijnych, oczywiście pomogło w tej kampanii wyborczej - to ponad 100 miejscowości, które udało się odwiedzić w tym czasie ostatnich dwóch tygodni kampanii i też jasna deklaracja, jasne stwierdzenie, że dla dobra Polski będzie wybór prezydenta Andrzeja Dudy, ponieważ to gwarantuje współpracę pomiędzy rządem a prezydentem, a ta współpraca jest niezbędna w okresie kryzysu gospodarczego" - dodał. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj