Wiceszef resortu zdrowia Waldemar Kraska mówił w piątek w Polskim Radiu 24 o szpitalach tymczasowych dla pacjentów z koronawirusem.

"W tej chwili mamy 35 szpitali, które możemy uruchomić. W tym tygodniu uruchamiamy kolejne. Będą to już 33 szpitale aktywne, a więc dość duża pula tych szpitali. Ponad 6 tys. miejsc w tych szpitalach jest przeznaczonych dla pacjentów z koronawirusem" - mówił Kraska. Podkreślił, że to nie same szpitale są najważniejsze, ale personel, który należy do tych szpitali skierować. "To nie łóżka leczą, tylko także osoby, które się tymi osobami zajmują" - zaznaczył.

Kraska podkreślił, że wojewodowie bardzo aktywnie pozyskują kadrę do tych szpitali. "One się systematycznie wypełniają, ale to też jest ograniczona pula" - mówił.

Łóżka covidowe

Wiceszef resortu zdrowia powiedział, że nie chciałby, żeby baza łóżek covidowych powiększała się kosztem innych pacjentów.

"Bufor, który mamy w szpitalach tymczasowych, jest tym buforem, który nie zabiera tych łóżek w szpitalach stacjonarnych, które możemy przeznaczyć dla innych pacjentów, więc to jest naprawdę strzał w dziesiątkę" - podkreślił.

Z danych MZ opublikowanych w czwartek wynika, że w szpitalach przebywa 27 118 chorych na COVID-19, czyli o 607 osób więcej niż poprzedniej doby. Terapii respiratorowej wymaga 2 620 chorych. Resort poinformował, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowanych jest 36 231 łóżek i 3 473 respiratory.(PAP)

autor: Szymon Zdziebłowski