Prof. Zoll: Powinna powstać komisja śledcza ws. podsłuchów. Zgadzam się z propozycją Kukiza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 stycznia 2022, 22:03
haker, szpieg
<p>haker, szpieg</p>/Shutterstock
Były RPO oraz b. prezes TK prof. Andrzej Zoll opowiedział się za propozycją lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza, zgodnie z którą ws. podsłuchów powinna powstać komisja śledcza obejmująca swoim działaniem czas od 2007 r. To pokazałoby, że nie chodzi o walkę partyjną, a dobro państwa - ocenił.

W czwartkowej rozmowie na antenie TVN24 prof. Zoll ocenił, że sprawa wykorzystywania oprogramowania Pegasus powinna być rozstrzygnięta przez jakiś "zupełnie niezawisły organ". Pytany, czy mimo wiedzy o tym, jak funkcjonowały poprzednie komisje śledcze powoływane w Sejmie, w tej sprawie powinno również się ją powołać, prof. Zoll przytaknął.

"Moim zdaniem powinna powstać komisja śledcza. Muszę powiedzieć, że zgadzam się, chyba pierwszy raz, z panem Pawłem Kukizem" - odparł. Jak wskazał, jego zdaniem uzasadniona jest propozycja, zgodnie z którą komisja miałaby badać okres od 2007 r. do 2021 r. "Pokazywałoby to, że nie chodzi o walkę partyjna, tylko o dobro państwa" - ocenił. Zdaniem prof. Zolla trzeba wyjaśnić działalność określonych organów "nie tylko w czasie rządów PiS, ale także w okresie poprzedzającym".

O gotowym wniosku dotyczącym powołania komisji śledczej w sprawie podsłuchów Kukiz poinformował w rozmowie z PAP. "Głównym celem komisji byłoby zbadanie możliwości i dużego prawdopodobieństwa nadużywania podsłuchów przez służby, a nie zajmowanie się tylko programem Pegasus i dlatego chcemy, żeby okres zainteresowania komisji był rozciągnięty na lata 2007-2021" - tłumaczył.

Lider Kukiz'15 zadeklarował, że nie podpisze się pod projektem, który miałby badać problem podsłuchów w czasach rządów albo PO, albo PiS. "Nie chodzi o sympatyzowanie z jedną czy z drugą stroną, bo ja sympatyzuję z obywatelami i z Polską, a nie z PiS-em czy z Platformą. Jeśli więc mamy badać komisyjnie problem podsłuchiwania, to albo badamy jednych i drugich, albo wcale" - podkreślił.

Sprawa podsłuchów stała się głośna za sprawą doniesień agencji AP, która, powołując się na ustalenia działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, poinformowała o inwigilowaniu za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus senatora KO Krzysztofa Brejzy. Inwigilowani za pomocą Pegasusa mieli być także adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

Pod koniec grudnia lider PO Donald Tusk poinformował, że jego ugrupowanie będzie wnosić o powołanie sejmowej komisji śledczej, która zbada wykorzystywanie systemu Pegasus przeciwko opozycji. Zapowiedział też powołanie analogicznej nadzwyczajnej komisji w Senacie.(PAP)

autorka: Sonia Otfinowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj