Braki kadrowe w Policji. Lewica domaga się informacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2023, 13:09
Policja
Braki kadrowe w Policji. Lewica domaga się informacji/shutterstock
Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zapowiedział w środę, że będzie wnioskował o informację szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego ws. braków kadrowych w policji. "Chcemy wiedzieć, ilu funkcjonariuszy brakuje i jakie są plany, żeby więcej ludzi przychodziło, a nie odchodziło" - mówił.

Podczas konferencji zorganizowanej przed siedzibą Komendy Stołecznej Policji Gawkowski zapowiedział skierowanie do szefa MSWiA wniosku, by na najbliższym posiedzeniu Sejmu (planowane jest w dniach 12-14 kwietnia) przedstawił informację "ilu funkcjonariuszy w Polsce brakuje, jakie są plany reorganizacji służby, by coraz więcej ludzi do niej przychodziło, a nie odchodziło".

Jakie są plany ministerstwa w sprawie zachęt dla funkcjonariuszy?

"I będziemy domagali się informacji, jak wygląda obsada w poszczególnych garnizonach, jakie są plany ministerstwa w sprawie zachęt dla funkcjonariuszy, aby w służbie pozostali" - dodał szef klubu Lewicy.

Szef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, poseł Lewicy Wiesław Szczepański zapowiedział posiedzenie tej komisji, które poświęcone będzie rozwiązaniom finansowym dla Komendy Stołecznej Policji, bo - jak podkreślał - w Warszawie są wszystkie urzędy centralne i to tu odbywa się większość manifestacji.

"Uważam, że powinno być specjalne rozwiązanie dla policjantów, którzy służą w Warszawie" - powiedział Szczepański. Według niego być może należy zwiększyć dodatek stołeczny dla funkcjonariuszy służących w Warszawie, by zwiększała się ich liczba i nie trzeba było w różnych sytuacjach sprowadzać policjantów spoza miasta.

W grudniu ubiegłego roku Policja osiągnęła najwyższy od prawie 30 lat wskaźnik zatrudnienia

Podczas marcowego posiedzenia Sejmu wiceszef MSWiA Maciej Wąsik mówił, że w grudniu ubiegłego roku Policja osiągnęła najwyższy od prawie 30 lat wskaźnik zatrudnienia - 101 tys. funkcjonariuszy. Przyznał też, że "rzeczywiście odejścia były na wysokim poziomie", ale znane są przyczyny tej sytuacji. Przypominał, że dwa lata temu zostały wprowadzone comiesięczne świadczenia motywacyjne po 25 latach oraz po 28 latach i sześciu miesiącach służby. "To sprawiło, że w dwóch poprzednich latach mieliśmy gwałtowny spadek odejść na emeryturę" - dodał zaznaczając, że założenie było takie, iż świadczenia motywacyjne wydłużą służbę średnio o dwa lata. "Dzisiaj, kiedy pojawiają się bardzo atrakcyjne waloryzacje emerytur, mamy tego efekt. Jest to pewien efekt uboczny" - powiedział.

Wiceminister podkreślił też, że "najczarniejsze wizje", które roztaczali niektórzy politycy, mówiły o 12 tysiącach odejść z Policji, a te "mniej czarne" o 8 tysiącach. "Tak, że wydaje się, iż przyjęte rozwiązania przez rząd i Sejm sprawiły, że sytuację w Policji mamy stabilną" - powiedział. W tym roku uchwalona została m.in. ustawa o tzw. dodatku antyemerytalnym po 15 latach służby.

autor: Grzegorz Bruszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj