Mniej PIS-u w TVP. Częściej za to zobaczymy polityków PO czy Konfederacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2023, 15:02
Telewizja Polska
TVP/Shutterstock
Telewizja publiczna jest skutecznym narzędziem, które pozwala wpływać na opinię społeczną. Między innymi dlatego jej obiektywność ma istotny wpływ na jakość polityki danego kraju. Ostatnie lata były okresem, gdy TVP zdecydowanie faworyzowała rządzących. To ich politycy mogli liczyć na większość czasu antenowego przewidzianego dla polityków. Czy zmiana władzy sprawiła, że TVP stała się bardziej obiektywna?

TVP faworyzowało polityków PIS

Nie jest tajemnicą, że za poprzednich rządów, telewizja publiczna sprzyjała ówcześnie rządzącej partii. Eksperci zaznaczają, że sposób prezentowania treści był dobrany w taki sposób, aby o opozycji mówić źle, a o rządzących tylko dobrze. Na temat słynnych pasków TVP wypowiedziała się nawet Rada Języka Polskiego. Językoznawcy stwierdzić mieli, że mamy do czynienia z tzw. kreowaniem rzeczywistości.

Sami politycy PIS mogli liczyć także na znacznie więcej czasu antenowego. Dla przykładu, w II kwartale 2023 roku, politycy Zjednoczonej Prawicy mogli liczyć na 79% czasu antenowego, czyli 4 razy więcej niż wszyscy pozostali razem wzięci. Dla porównania Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga otrzymały łącznie jedynie 4% - czyli blisko 20 razy mniej.

Takie dysproporcje sprawiają, że o obiektywności TVP w tamtym czasie nie ma mowy. Według sondaży PIS posiadał w tamtym czasie ok. 35 proc. poparcia. Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga miały kolejno 25 proc. i 11 proc. poparcia. Oczywiście naturalne jest, że są okresy, w których przedstawiciele jakiejś opcji mają więcej do powiedzenia, ale tak duże różnice są niedopuszczalne.

Czy nowy rząd odpolitycznił TVP?

Nowy rząd obiecał, że odpolitycznienie TVP będzie jednym z celów koalicji. Część osób twierdzi, że dziś TVP po prostu zmieniło front i faworyzuje nadal, ale tym razem nowy rząd. Czy faktycznie tak jest? Póki co za szybko, aby wydawać takie oceny, ale możemy przyjrzeć się danym.

Podziałowi czasu antenowego w programie „19:30” postanowił przyjrzeć się użytkownik X (Twitter) o nazwie „Kucolog”. Sprawdził on, jak dużo przypadło go poszczególnym opcją. Na czoło wysunęła się Koalicja Obywatelska, która mogła liczyć aż na 31% łącznego czasu w dniach 21-27 grudnia. Drugie miejsce przypadło PISowi, ponieważ dostał 29% czasu. Aż 24% przypadło Trzeciej Drodze — w tym 11% partii Polska 2050, a 13% PSL. Mniej, bo 9% dostała Lewica. Konfederacji, dotychczas w praktyce nieobecnej w mediach publicznych, przypadło 7% czasu antenowego.

Należy oczywiście pamiętać, że omawiane wartości dotyczą jedynie programu informacyjnego w dniach 21-27 grudnia, więc próbka jest niewielka. Dodatkowo należy pamiętać, że czas antenowy to jedynie jedna z form faworyzowania danej opcji politycznej. Nie mniej, należy stwierdzić, że podział ten jest zdecydowanie bardziej demokratyczny i odpowiadający mandatom oraz poparciu w społeczeństwie.

Niedoszacowany wydaje się być PIS, choć różnica nie jest duża. Na wyjątkowo dużo czasu antenowego liczyć mogli za to politycy Trzeciej Drogi. Wnioski płynące z danych są, póki co pozytywne — pluralizm zawitał do mediów publicznych, choć póki co partie opozycyjne mogą liczyć na nieco więcej czasu, niż wynika to z sondaży oraz podziału mandatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj