W czwartek odbędzie się posiedzenie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego. Jak wynika z doniesień Bloomberga, jeszcze niedawno analitycy dopuszczali możliwość, że bank centralny strefy euro zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych, aby zwalczyć inflację, która wyniosła 5,8 proc. (w styczniu było to 5,1 proc.). Jednak napaść Rosji na Ukrainę sprawiła, że analitycy zmienili zdanie.

Według stratega walutowego i rynku stóp procentowych, Vassilisa Karamanisa, cytowanego przez Bloomberga, obecnie panuje przekonanie, że Rada Prezesów nie zdecyduje się na żadne podwyżki stóp procentowych i zachowa elastyczność w swoich działaniach.

Z kolei Anatolij Annenkow, starszy ekonomista w Societe Generale, również cytowany przez Bloomberga uważa, że wzrost inflacji powinien przynajmniej skłonić EBC do zakończenia programu skupu aktywów, jednak ze względu na niepewność, związaną z wojną na Ukrainie, "może być za wcześnie na wysyłanie jastrzębich sygnałów".

autor: Marek Siudaj