EBC musi podnieść stopy procentowe. Skala będzie jednak znacznie niższa niż w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2022, 08:31
Europejski Bank Centralny (fot. © European Central Bank/Robert Metsch)
<p>Europejski Bank Centralny (fot. © European Central Bank/Robert Metsch)</p>/Media
Lipcowa podwyżka stopy głównej EBC jest konieczna, by zahamować wzrost cen w strefie euro - powiedział PAP Konrad Bochniarz z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Ekspert spodziewa się kolejnej podwyżki o 0,25 pp. jesienią; łączna skala podwyżek będzie jednak dużo mniejsza niż w Polsce.

W czwartek Europejski Bank Centralny (EBC) wydał oświadczenie, w którym zadeklarowano zmniejszenie inflacji w strefie euro do 2 proc. "Wysoka inflacja jest poważnym wyzwaniem dla nas wszystkich. Rada Prezesów (EBC - PAP) zadba o to, aby inflacja powróciła do celu 2 proc. w średnim okresie" - poinformowano.

Bochniarz zwrócił uwagę, że Europejski Bank Centralny (EBC) zadeklarował zakończenie do końca czerwca skupu aktywów. "Rada Prezesów zapowiedziała, że EBC nie będzie ograniczać łącznej skali aktywów, a zapadające środki zostaną zainwestowane podobnie – to przeciwny ruch od wykonywanego przez amerykańską Rezerwę Federalną" - wskazał.

Zauważył, że EBC zadeklarował podniesienie głównej stopy procentowej o 0,25 pkt proc. w lipcu. (obecnie wynosi 0 proc. - PAP). "Decyzja Banku ma na celu walkę z coraz wyższą inflacją w strefie euro" - stwierdził.

Analityk PIE przypomniał, że w maju inflacja HICP wzrosła do 8,1 proc., co było najwyższym odczytem w historii.

"Lipcowa podwyżka stopy głównej EBC jest konieczna, aby zahamować wzrost cen w strefie euro" - ocenił Bochniarz. Zauważył, że jednocześnie EBC zapowiedział kolejną podwyżkę stóp procentowych we wrześniu.

"Spodziewamy się, że na jesieni Europejski Bank Centralny będzie dalej podwyższać stopy procentowe o 0,25 pkt proc. Pomimo tego łączna skala podwyżek będzie dużo mniejsza niż w Polsce czy Stanach Zjednoczonych" - stwierdził. PIE oczekuje, że główna stopa EBC nie przekroczy 1,5 proc.

W środę Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 75 pb. Tym samym stopa referencyjna NBP wzrosła do 6 proc., stopa lombardowa do 6,5 proc., stopa depozytowa zaś do 5,5 proc. Wzrosły także stopa redyskontowa weksli – do 6,05 proc. - oraz stopa dyskontowa weksli - do 6,1 proc.

Środowa podwyżka stóp procentowych NBP jest dziewiątą z rzędu w cyklu rozpoczętym w październiku 2021 r. To skutek wzrostu inflacji w Polsce, która – jak podał GUS w szybkim szacunku – w maju osiągnęła 13,9 proc. (licząc rok do roku) w stosunku do 12,3 proc. w kwietniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj